Blamaż roku! Widzowie zażenowani Lewandowską u Wojewódzkiego

Blamaż roku! Widzowie zażenowani Lewandowską u Wojewódzkiego

Anna i Robert Lewandowscy bardzo rzadko udzielają wywiadów. Tym bardziej dziwi więc fakt, że małżeństwo przyjęło zaproszenie Kuby Wojewódzkiego i wspólnie zasiadło na kanapie "króla TVN-u".

Odcinek, w którym Wojewódzki w typowy dla siebie żartobliwy sposób, poruszył tematykę rodzicielstwa, kariery i życia gwiazd sportu, stał się ostatnim hitem. Program z Lewandowskimi jest na językach dosłownie wszystkich ludzi i mediów. Wraz z rosnącą popularnością, zwiększa się również fala hejtu, która zaczęła uderzać w Annę. ZOBACZ TAKŻE: Lewandowski UJAWNIA. „Oto rzeczy, których o mnie nie wiecie”

Lewandowska jest sztuczna. Widzowie zażenowani

W sieci aż roi się od bardzo przykrych i negatywnych komentarzy w kierunku sportsmenki i specjalistki od spraw zdrowego żywienia. Widzowie zarzucają jej sztuczność, czują się rozczarowani i zażenowani niektórymi jej wypowiedziami. Według internautów Lewandowska wypadła bardzo słabo. Pod filmikami zamieszczonymi z oficjalnego fanapage Kuby Wojewódzkiego rozpętała się prawdziwa burza wśród komentujących - hejterzy kontra fani, broniący Anny.

Nie potrafi się inteligentnie wypowiedzieć! Nie da się jej słuchać!

- Ciężko się słucha Anny, próbuje być zabawna, a nie wychodzi, nie potrafi się inteligentnie wypowiedzieć, choć wychodzi z siebie, żenada, Lewemu się wiele wybacza, bo wiadomo, ale przez Anne przełączam program, nie da się tego słuchać i oglądać - napisał Marcel. - W trakcie oglądania odcinka obowiązuje zakaz spożywania produktów zawierających gluten - zażartował zgryźliwie Jarosław. - Jacy oni sztuczni,a ta Ania to taka jakaś nijaka...Kuba jak zwykle, burak... - skomentowała Agnieszka.

Mówiła, jakby miała w buzi kluski

Internauci byli bardzo zgryźliwi, a zarazem spostrzegawczy. Nie umknęło im nawet to, że Ania i Robert siedzieli po przeciwnych końcach kanapy, bardzo daleko od siebie. - Ania tak mówiła, jakby miała w buzi kluski i bardzo się starała żeby jej nie wypadły... - napisała Joanna. - Jeden z najbardziej miałkich wywiadów. Kobieta, której wiodącym zwrotem jest: "Uświadamiam Polaków. Uświadamiam Polaków" jest niezwykle ciężką w odbiorze osobą. Ja rozumiem, że nie każdy musi być typem intelektualisty, ale są też jakieś granice - aż tak nie mieć nic do powiedzenia??? - podzieliła się swoimi wrażeniami Aneta. ZOBACZ TAKŻE: HIT! Lewandowski bliski sensacyjnego transferu jak nigdy dotąd
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News