Frytka z "Big Brothera" broni księdza palącego książki. Chodzi o "atrybuty szatana"

Frytka z "Big Brothera" broni księdza palącego książki. Chodzi o "atrybuty szatana" Źródło: screen/YouTube/tvnpl

Big Brother zapewnił olbrzymią popularność Mai Frykowskiej. Celebrytka, która niegdyś słynęła z odważnego wizerunku, dziś otwarcie przyznaje, że wiara zmieniła życie. "Frytka" wypowiedziała się ostatnio na temat księdza palącego książki. Okazało się, że zdecydowanie stoi po jego stronie.

Big Brother sprawił, że Maja "Frytka" Frykowska do dziś jest rozpoznawalną postacią. Gwiazda popularnego reality show słynęła z odważnego i nieco wulgarnego wizerunku. Widzowie doskonale pamiętają, gdy w domu Wielkiego Brata, pod czujnym okiem kamer uprawiała seks w jacuzzi. Jednak skandale w jej wykonaniu to już przeszłość.

Celebrytka radykalnie odcięła się od kontrowersyjnego wizerunku, który wykreowała w programie Big Brother. Zmiany w jej życiu okazały się bardzo radykalne."Frytka" nie tylko zatrudniła się w agencji PR, ale również postawiła na duchowy rozwój. Dziś głośno opowiada o wierze w Boga, którą niedawno odnalazła.

Gwiazda programu Big Brother była skandalistką. Dziś otwarcie mówi o swoim nawróceniu

Wiara okazała się przełomowym odkryciem w życiu popularnej gwiazdy programu Big Brother. Celebrytka chętnie opowiada o swoim doświadczeniu w mediach i nie zamierza ukrywać przyczyny zmian, które zaszły w jej życiu. Kilka miesięcy temu wystąpiła w programie Dzień Dobry TVN, gdzie również opowiadała o swojej duchowej przemianie. Prowadzący wyglądali na bardzo zaskoczonych.

Nie jest tajemnicą, że "Frytka" wstąpiła do Chrześcijańskiego Kościoła Reformowanego. Jako gorliwa neofitka bardzo często broni osób duchownych. Tak było również w przypadku incydentu palenia książek w Gdańsku. Celebrytka wyraźnie broniła duchownego, który spalił między innymi bestsellery J.K. Rowling.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Maja Frykowska publicznie wypowiedziała się w obronie księdza, który spalił książki będące - jego zdaniem - przejawem magii i okultyzmu. Jej zdaniem ludzie nie zwrócili uwagi na prawdziwy przekaz, który krył się w tym kontrowersyjnym geście. Ksiądz chciał poinformować ludzi o tym, że czary i magia są realnym zagrożeniem współczesnego świata. "Frytka" przyznała, że ona również pozbyła się przedmiotów, które są niezgodne z wiarą chrześcijańską: 

- Uważam jednak, że świat skupił się nie na tym przekazie, o którym chciał poinformować ksiądz. Ludzie nie rozumieją realnego zagrożenia, jakim są czary i magia (...) Kiedy się nawróciłam, pozbyłam się wszystkich rzeczy związanych z czarami: kart, książek, figurek. Książki oddałam na makulaturę, a pozostałe rzeczy wyrzuciłam na śmietnik. W ten sposób podjęłam decyzję, że nie pozwolę złu czyli diabłu na działanie w moim życiu - deklarowała gwiazda programu Big Brother.

  1. Znana dziennikarka TVP została zamordowana przez swoją córkę. Ciało poćwiartowała na tysiąc kawałków. Ta zbrodnia wstrząsnęła całą Polską
  2. Ivona Pavlović ogłosiła radosną nowinę! Niedługo będzie bawić na rękach dziecko! Dzidziuś jest w drodze, zewsząd spływają gratulacje
  3. Patryk dalej jest w śpiączce. Materiał DDTVN łamie serce
  4. Syn Katarzyny Dowbor publicznie o jej testamencie i majątku dla zwierząt. "Jak możesz?!"
  5. Internauci błagają dzieci Wiśniewskiego: "Nie idźcie w ślady ojca"

źródło: Wirtualna Polska

 

Następny artykuł