Obrzydliwe zdjęcia trafiły do sieci. Gwiazda "Big Brothera" poddała się kontrowersyjnej operacji

Obrzydliwe zdjęcia trafiły do sieci. Gwiazda "Big Brothera" poddała się kontrowersyjnej operacji Źródło: Screen/ Telewizja Warszawa

Gwiazda programu "Big Brother" chce wrócić na czołówki kolorowej prasy. Tęsknota za sławą okazała się zbyt silna. Na początek celebrytka postanowiła poddać się kontrowersyjnej operacji. Marzyła o niej od dawna.

"Big Brother" zapewnił jej pięć minut sławy. Jola Rutowicz zaprezentowała się szerszej publiczności w 2007 roku, gdy wzięła udział w czwartej edycji słynnego programu. Z miejsca stała się jedną z najbardziej charakterystycznych osobowości, zamieszkujących w domu Wielkiego Brata. Jej styl - opalenizna, zamiłowanie do różu, wypowiedzi, które nie zapewniłyby sukcesu w rekrutacji na Harvard - spodobał się widzom, co zaowocowało jej zwycięstwem w programie. Jola Rutowicz zapragnęła nawiązać do czasów świetności i wrócić do światka show biznesu. Na początek postanowiła "odpowiednio" poprawić urodę.

"Big Brother" to nic? Nagranie Joli Rutowicz przebije wszystko

Jola Rutowicz spełniła swoje marzenie i poddała się operacji plastycznej nosa. Okazuje się, że ów narząd był dla niej sporym kompleksem. Bezpośrednią motywacją do zabiegu miały być jednak sprawy zdrowotne.

- Jolka od zawsze marzyła o drobnej zmianie w wyglądzie. Nos był jej wielkim kompleksem. Ludzie bardzo często pisali, że jest za duży i niepasujący do twarzy. Ona nigdy się tym nie przejmowała. Jednak ze względów zdrowotnych musiała poddać się zabiegowi - powiedział informator portalu Pomponik. 

Tajemnicza osoba z kręgów Rutowicz przyznaje, że powracająca gwiazda zdecydowała się nagrać swoją operację. Wszystko w ramach spektakularnego powrotu medialnego. Program o operacji ma zostać wyemitowany w Telewizji Warszawa. Wydaje się, że jego formuła może przyćmić show, który dał Joli Rutowicz sławę. "Big Brother" polegał na podglądaniu uczestników w nawet najbardziej prywatnych sytuacjach, lecz chyba nie zdarzyło się, by kamera śledziła przebieg operacji nosa.

Trzy godziny do pięknego nosa. Rutowicz odpoczywa po operacji

Informator powiedział portalowi "Pomponik", że operacja plastyczna Joli Rutowicz potoczyła się bez przeszkód. Korekta nosa przeprowadzana była dość długo.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Operacja trwała trzy godziny i zakończyła się sukcesem. Nie było żadnych komplikacji. Rutowicz przez dwa dni pozostała pod obserwacją lekarzy, a następnie podobno pojechała do swojego rodzinnego miasta na okres rekonwalescencji - opowiada znajomy celebrytki.

Gwiazda obecnie nie może się przemęczać, a efektem ubocznym wymarzonej operacji są problemy ze snem. Wszystko ma się unormować w przeciągu kilku godzin. Sama Rutowicz, jak i jej fani, czekają na efekt operacji. Zastanawiające jest, jak bardzo zmieni się oblicze Joli po korekcie nosa i czy rzeczywiście nowy nos stanie się przepustką do większej kariery. Pewne jest jedno - o pogoni za sławą Joli Rutowicz jeszcze nieraz usłyszymy.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Z OSTATNIEJ CHWILI: Gwiazdor ''M jak miłość'' wziął ślub w tajemnicy! Nie uwierzycie, KTO i z kim! 
  2. Kobieta urodziła dziecko WŁASNEMU bratu. Powód rozwścieczy tysiące Polaków
  3. Odtworzono ostatnie chwile Dawidka. To wtedy ojciec go zabił?
  4. Prokuratura sprawdziła, czy to na pewno ciało Dawidka. Właśnie wydali komunikat
  5. Syn królowej Elżbiety miał zgwałcić 16-latkę
  6. Właśnie podano jakie rany znajdowały się na ciele Dawidka. Ogrom krzywdy chłopca ściska za gardło

Źródło: Pomponik

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu