PORAŻAJĄCA wypowiedź szefa Biedronki! Nie uwierzycie, w co chce zamienić sklep

PORAŻAJĄCA wypowiedź szefa Biedronki! Nie uwierzycie, w co chce zamienić sklep Źródło: flickr.com || Artut Nowacki

Biedronka jest jednym z najpopularniejszych dyskontów w naszym kraju. Tak ugruntowana pozycja na rynku nie oznacza jednak, że włodarze sklepu zamierzają osiąść na laurach. Szef sieci sklepów zdradził właśnie dalsze plany rozwoju marki. Wypada przyznać, że są one co najmniej zaskakujące.

Biedronka cały czas ewoluuje, a grupa zarządzająca siecią sklepów ma bardzo ambitne plany. Po tegorocznym przejęciu części sklepów spod szyldu Piotra i Pawła, i wprowadzeniu placówek premium, konsumentów czekają kolejne daleko idące zmiany.

Biedronka zostanie przekształcona. Szef sieci zdradził plany

Biedronka pracowała na swoją pozycję lidera pierwszej ligi w Polsce przez ostatnie 23 lata. Wydawałoby się, że po takim czasie mało jaka przemiana jest w stanie zmienić obraz sklepów na tyle, żeby klienci bardzo szeroko otworzyli oczy ze zdziwienia. Jednak prezes zarządu Jeronimo Martins przyznał, że sklepy muszą ewoluować tak samo, jak ewoluuje klientela. - Z biegiem lat staliście się bardziej zróżnicowani jako konsumenci. Starsi ludzie, emeryci, nadal są bardzo racjonalni. Z kolej młodsze pokolenie może już sobie pozwolić na większe emocje w kupowaniu. To bardzo interesująca zmiana z rynkowego punktu widzenia - powiedział Pedro Soares Dos Santos w rozmowie z Łukaszem Grassem, redaktorem naczelnym Business Insider Polska. Dlatego też w najbliższych miesiącach sklepy mają przechodzić przez kolejne etapy rozwoju. Najważniejszym z nich ma być przekształcenie placówek w "restauracje z jedzeniem na wynos". - Będziemy mieć coraz więcej produktów świeżych i dań gotowych, stając się w większym stopniu taką "restauracją z jedzeniem na wynos". W tej chwili 40 procent sprzedaży Biedronki to produkty świeże, a chcemy podnieść ten wskaźnik do 70 procent - dodał Dos Santos.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Ambitne plany przewidziane przez szefa Biedronki sięgają bardzo daleko. Wiążą się one z ciągle zmieniającymi się gustami konsumentów. - Dziś Polacy lubią ryby, a my chcemy być liderem w sprzedaży ryb. I udało nam się to, z każdym rokiem zwiększamy ich sprzedaż. Polacy bardzo lubią również egzotyczne owoce. W ciągu ostatniej dekady zwiększyliśmy ich sprzedaż ponad 6-krotnie. Chcemy być w awangardzie spełniania potrzeb. Czy chcemy sprzedawać polskiemu konsumentowi wszystko, czego potrzebują do życia? Nie, chcemy zaspokajać 60-70 procent ich potrzeb. Polska ma dziś najnowocześniejsze dyskonty w Europie, a my jesteśmy najlepiej przygotowani na spełnianie potrzeb polskich konsumentów - zaznaczył w wywiadzie na łamach Business Insider Polska. Pedro Soares Dos Santos jednocześnie uspokoił, że długofalowa strategia ulepszania sieci sklepów nie odbije się negatywnie na zatrudnieniu. - To, że chcemy stale się modernizować, nie oznacza, że będziemy zwalniać ludzi. Chcemy ich przekwalifikowywać.  Automatyzacja tworzy również nowe miejsca pracy. O sztuczną inteligencję także ktoś będzie musiał dbać - skomentował.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Największe gwiazdy disco polo na jednej scenie! Prawdziwa gratka dla fanów 
  2. Lidl się pomylił?! Zwykli klienci wywożą zakupy ciężarówkami 
  3. Wasze dzieci pójdą do szkoły w sobotę? „Wprowadzili zmiany po cichu” 
  4. Z kim ma dziecko Omenaa Mensaah? To jak wygląda i nazywa się jej syn, to dla wielu zaskoczenie
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News