biedronka
Fot. Wikipedia.org
Mikołaj Pilecki - 4 Stycznia 2019

Wstrząsające wyznania pracownika Biedronki. Opowiada, jak wygląda PRAWDA niezakłamana przez media

Biedronka jest największym, prywatnym pracodawcą w Polsce. Sieć zatrudnia 65 tys. osób obsługujących 2823 sklepy w całej Polsce. Od niedawna pracownicy trwają w sporze zbiorowym z firmą, a jeden z pracowników ujawnił, ile naprawdę zarabia.

Biedronka pojawiła się w Polsce w 1995 roku i już po dwóch latach została zakupiona przez portugalską firmę Jeronimo Martins. Od tamtego czasu udział sklepu w rynku jedynie się powiększał. Najpopularniejszy sklep wielkopowierzchniowy w Polsce może pochwalić się wieloma sukcesami, lecz nie brak jest także skandali, dotyczących tego, jak traktuje się w jego placówkach pracowników. Od dłuższego czasu słyszy jednak się o znacznej poprawie warunków pracy i płac. Jeden z pracowników postanowił wysłać nam wiadomość, w której opisał swoje zarobki. Trudno uwierzyć w to, że są aż tak niskie.

Biedronka płaci mu mniej niż 2 tys. bez premii

System płacowy w Biedronce opiera się nie tylko o wyznaczoną stawkę, ale również o staż pracy, zaangażowanie i premie. To właśnie to ostatnie najbardziej bulwersuje pracowników sklepu i to m.in. z powodu niejasnych zasad ich przyznawania sklepowa "Solidarność" zapowiedziała strajk w sytuacji niespełnienia jej postulatów. Jeden z pracowników sklepu w odpowiedzi na trwającą burzę wokół zarobków w sieci i medialnych doniesień o rosnących pensjach postanowił powiadomić nas o swojej sytuacji. - Jestem pracownikiem firmy Jeronimo Martins i maksymalnie z premią zarabiam 2200 zł na rękę. Bez premii 1600 zł. Proszę lepiej posłuchać pracowników ile płacą w Jeronimo Martins, bo zarobki są śmieszne - bez premii to 1600 zł! - napisał rozwścieczony mężczyzna.

"Solidarność" Biedronki walczy z pracodawcą

Spór zbiorowy między zatrudnionymi w Biedronce a Jeronimo Martins Polska trwa już sierpnia. Związkowcy żądają m.in. jasności w systemie przyznawania premii, zatrudnienia większej liczby pracowników, wyposażenia sklepów w dodatkowy sprzęt, czy skrócenia czasu pracy w dni poprzedzające dni wolne. Związek prowadzi także referendum wśród pracowników, którego celem jest dowiedzenie się, czy większość z nich pragnie przeprowadzenia strajku w przypadku niespełnienia ich postulatów, czy też nie. Nieoficjalnie wiadomo, że firma idzie na rękę pracownikom. Zmiano ulegnie na pewno system wypłacania premii. - Poza tym, że premia będzie wypłacana co miesiąc, zmienią się też kryteria jej naliczania w taki sposób, by było łatwiej ją otrzymać. Decyzję o przyznaniu tej uznaniowej w znacznym stopniu uzależnimy od budowania pozytywnego doświadczenia zakupowego naszych klientów – powiedział mediom Tomasz Dejtrowski, dyrektor ds. wynagrodzeń i świadczeń w Jeronimo Martins Polska.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Lidl zachwyca cenami w nowym roku! Klienci znowu się pobiją?
  2. Nowa ustawa zmieni zakaz handlu w niedzielę. Właściciele sklepów w furii
  3. Smog w Polsce zabija powoli. Nie lekceważ go
  4. Na co choruje Katarzyna Dowbor? Gwiazda opowiedziała o swoim dramacie
  5. Jak mieszka Dorota Szelągowska? Wiele można było się spodziewać, ale to…
.Najohydniejsze znaleziska w jedzeniu z polskich sklepów, ostatni slajd tylko dla ludzi o mocnych nerwachCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News