Biedronki w całej Polsce zostaną zamknięte?! Już niedługo możecie przeżyć ciężki szok

Biedronki w całej Polsce zostaną zamknięte?! Już niedługo możecie przeżyć ciężki szok Źródło: fot. wikimedia.org

Biedronka to jedna z najbardziej popularnych sieci sklepów w naszym kraju. Codziennie zakupy w jej placówkach robią miliony Polaków, jednak już niedługo może się to zmienić. Możecie przeżyć naprawdę ciężki szok.

Biedronka bez dwóch zdań w ostatnim czasie ma bardzo pod górkę. Wszystko za sprawą wewnętrznych problemów związanych z niezadowoleniem pracowników, które bardzo mocno daje się we znaki szefostwu sklepów. Co więcej, planowane są poważne zmiany w ustawie o zakazie handlu w niedzielę, które mogą poważnie zaszkodzić całej sieci sklepów. Teraz pracownicy szykują się do podjęcia bardzo radykalnego korku, po którym władze firmy będą musiały rozpocząć z nimi pertraktacje.

Biedronka zostanie zamknięta

Pracownicy sklepów nie doszukują się problemu w zbyt niskich zarobkach, jak to ma często miejsce. Oni walczą o coś zupełnie innego, a mianowicie o to, aby móc w końcu pracować w normalnych warunkach, a także o uczciwy system premiowy. Wszystko dlatego, że aktualny system opiera się na tym, że o przyznaniu pracownikowi premii decyduje fakt, czy w danym miesiącu brał urlop na żądanie oraz czy korzystał ze zwolnień lekarskich. Pracownicy podobnie jak związkowcy mają dość takiego traktowania i swoją batalię prowadzą już od sierpnia, ale jak na razie jedyne co usłyszeli to nie. - Nie widzimy woli do zawarcia porozumienia ze strony zarządu. Mamy wrażenie, że nasze argumenty nie są w ogóle brane pod uwagę. Słyszymy tylko „nie”  - tłumaczy Piotr Adamczak w rozmowie z "Gazetą Prawną". Aktualnie trwają prace nad przygotowaniem strajku, który może poskutkować zamknięciem sklepów ze względu na niewystarczającą ilość personelu. W tym momencie rozpisywane jest specjalne referendum, które musi zostać podpisane przez przynajmniej połowę pracowników, jeżeli strajk ma wejść w życie. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Przygotowujemy się do rozpisania referendum strajkowego, czyli w sprawie wszczęcia akcji, podczas której pracownicy nie będą wykonywali swoich obowiązków. By ona się odbyła, musi na nią się zgodzić połowa pracujących - dodaje Adamczak. Kolejnym argumentem forsowanym przez pracowników i związkowców jest poprawa warunków pracy, a zwłaszcza magazynowania. Wszystko dlatego, że w wielu przypadkach są nieprzestrzegane elementarne zasady BHP. - Żądania strony dotyczą poprawy warunków pracy – w tym zmiany zasad magazynowania, które zdaniem organizacji są niezgodne z obowiązującymi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa i higieny pracy oraz zapewnienia ochrony w placówkach handlowych w godzinach wieczornych w dni poprzedzające niedziele i święta objęte ustawowym ograniczeniem handlu, w które to dni pracodawca postanowił wydłużyć godziny otwarcia placówek handlowych bez uzasadnionej i obiektywnej potrzeby" przedstawił sytuację Alfred Bujara w oświadczeniu Solidarności - podaje portal Bankier.pl Jak na razie Jeronimo Martins Polska milczy w tej sprawie, ale bez wątpienia nie mogło trwać to wiecznie.

  1. Jej życie to bajka. Iga Lis w odmętach marzeń
  2. Beata Tadla przemalowała się na blond! Wygląda jak nie ona
  3. Zszokowała występem w TVN. Wielka tragedia, ukochany zginął na jej oczach
  4. Dlaczego nie mam ochoty się kochać? Ekspert tłumaczy
  5. Ile zarabia Doda? Zarobki i majątek Dody to kosmos
Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu