Biedronka po raz kolejny stara się skusić swoich klientów specjalnie przygotowanymi promocjami. Tym razem jednak konsumenci dopatrzyli się bardzo dyskusyjnego szczegółu który może zaważyć na powodzeniu całej akcji. Rodzice biją na alarm twierdząc, że takie praktyki nie przystoją wielkiej sieci sklepów.

Biedronka bez wątpienia należy do najpopularniejszych sklepów w naszym kraju. Sieć co i raz stara się przekonać klientów do swojej oferty prezentując im liczne promocje. Nie inaczej jest i tym razem.

W ramach najnowszej oferty dostępny jest jednak produkt, którego reklama budzi pewne wątpliwości. Rodzice twierdzą, że slogany reklamowe zawarte w najnowszej gazetce nie powinny być używane w kontekście produktów dla dzieci.

Biedronka wypuszcza nowy produkt. Rodzice są oburzeni

Biedronka bardzo zaskoczyła przedstawiając swoją najnowszą ofertę. Pośród dobrze znanych produktów jak zawsze znalazło się miejsce dla wielu nowości, które będą dostępne w sklepach tylko przez określony czas. Pośród nich znalazło się miejsce m.in. dla tabliczki motywacyjnej dla dzieci.

Wydawać by się mogło, że taki prezent będzie bardzo przydatny dla najmłodszych. Przecież dzięki niemu nauczą się od najmłodszych lat dobrych wzorców i znaczenia jakie pełni motywacja w życiu. Na tabliczkach można znaleźć tak pozytywne hasła jak „pokój superbohatera”, „podążaj za swoimi marzeniami, one znają drogę” czy „najlepsza pora jest teraz”.

Jednak w szablonach prezentowanych w ofercie Biedronki znalazło się również kilka haseł, które budzą zaniepokojenie rodziców.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Biedronka, Lidl czy Carrefour? Wiemy, gdzie zrobicie najtańsze zakupy [RANKING]

Najwięcej kontrowersji budzą dwie spośród zaprezentowanych tabliczek. Na pierwszej z nich widnieje napis „na kawę i miłość zawsze jest czas”. Internauci nie ukrywają, że zarówno kawa jak i skojarzenia, które niesie ze sobą „miłość” są mało odpowiednie dla dzieci. Podobnie jest w przypadku drugiej tabliczki, która z kolei może prowadzić do problemów wychowawczych. Jej hasło brzmi „po co sprzątać skoro można zgasić światło”.

Rodzice oburzeni produktem Biedronki

Internauci nie kryją zdziwienia, a niektórzy wręcz oburzenia nową propozycją biedronki. Pojawia się wiele głosów krytykujących slogany użyte na motywacyjnych tabliczkach.

– Ktoś tu chyba nie do końca ogarnął o co chodzi. Jak można motywować dziecko do unikania sprzątania swojego pokoju? Przecież to w żadnym stopniu nie pomaga w jego wychowaniu. Zupełnie bezsensowny pomysł – pisze jedna  użytkowniczek.

– Najlepiej to od razu powiedzieć dzieciakowi, że nic nie musi robić, bo wszystko da się załatwić cwaniactwem. Ten kto pisał te hasła chyba nie ma dzieci, a o wychowaniu słyszał tylko w durnych filmikach na WOSie – dodaje kolejny komentujący.

– Walniesz dzieciakowi taką tabliczkę i masz z nim nieźle pozamiatane – kituje z przymrużeniem oka jeden z internautów.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE

  1. Gwiazda M jak miłość śledzona przez zboczeńca! „Chowa się w krzakach i wykonuje dziwne ruchy” 
  2. W sobotę oszałamiające promocje w Lidlu. Jutro na półkach nic nie zostanie 
  3. Tę polską stronę odwiedza prawie każdy z nas. Jest na czarnej liście 
  4. Dzielny pies uratował żołnierzy. Niestety sam bardzo ucierpiał, popłaczesz się
  5. Beata Kozidrak dzieci: Wokalistka i projektantka mody

Wiedziałeś, że te marki nie są już polskie?!

Zobacz również