Czołowy polityk PiS wypowiedział wojnę Biedronce. Ogromna afera

Czołowy polityk PiS wypowiedział wojnę Biedronce. Ogromna afera Źródło: Wikimedia Commons/Henryk Borawski

Biedronka znalazła się w naprawdę poważnych tarapatach. Jeden z czołowych polityków PiS poinformował oficjalnie, że złożył pozew przeciwko spółce Jeronimo Martins Polska. Wokół sprawy natychmiast rozpętała się gigantyczna afera.

Biedronka codziennie obsługuje tysiące klientów, którzy od lat darzą ją dużym zaufaniem. Sieć niepodziewanie stała się jednak przedmiotem niemałej awantury. Kontrowersje rozpoczęło opublikowanie w mediach nagrania z monitoringu sklepu, w którym prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz w otoczeniu ochroniarzy zakupiła butelkę wódki oraz napój gazowany. Tuż po wycieku wideo wielu polityków twierdziło, iż doszło do tego bezprawnie, a Biedronka powinna w bardziej skuteczny sposób zabezpieczać tego typu materiały.

Biedronka na wojennej ścieżce z politykiem PiS

Do sprawy zdecydował się niespodziewanie odnieść Kacper Płażyński, który jest obecnie jednym z najbardziej znanych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Przypomnijmy, że sam w przeszłości kandydował na prezydenta Gdańska, jednak oczywiście bez powodzenia.

- Dzisiaj w gdańskim sądzie złożyłem w imieniu mojej klientki pozew przeciwko spółce Jeronimo Martins Polska, właścicielowi sieci sklepów Biedronka. Moja klientka została dyscyplinarnie zwolniona z pracy w jednym ze sklepów zarządzanych przez tę spółkę. Stało się to po tym, jak do internetu trafił nagrany w tym sklepie film przedstawiający prezydent Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz, kupującą w asyście ochroniarzy alkohol - napisał na swym koncie na Facebooku Płażyński.

Polityk stwierdził, że jego klientka została niesłusznie zwolniona z pracy. Miała stać się jedynie "kozłem ofiarnym", aby media miały pożywkę z tego, że ktoś poniósł konsekwencję wycieku z monitoringu.

- Sprzyjający Pani Prezydent politycy Platformy Obywatelskiej, z poseł Agnieszką Pomaską na czele, rozpętali wokół tego filmu polityczną awanturę. Domagali się natychmiastowego „ukarania winnych”, żądano głów. W naszym przekonaniu to właśnie te naciski sprawiły, że moją klientkę zwolniono dyscyplinarnie z pracy, naprędce szukając kozła ofiarnego. Tymczasem moja klientka tego nie zrobiła. Nie udostępniała nagrania, nie opublikowała go w żadnym serwisie, nie uczyniła niczego, co uzasadniałoby pozbawienie jej pracy – pracy, dzięki której utrzymywała swoją rodzinę - dodał stanowczo Płażyński.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kacper Płażyński podjął niespodziewaną interwencję

- Zdecydowałem, że moja Kancelaria Adwokacka zajmie się tą sprawą pro bono, bo uważam, że nie można pozwalać na to, żeby zwykli ludzie stawali się ofiarami wojny prowadzonej przez polityków. Moja klientka chce tylko normalnie żyć i pracować, bez napiętnowania za coś, czego nie zrobiła - napisał Płażyński.

Ostatecznie polityk wezwał także polityków Platformy Obywatelskiej, którzy zabrali głos w sprawie nagrania, do "okazania solidarności". Czas pokaże, jak potoczy się głośna sprawa oraz jak uda się ją zakończyć. Warto zaznaczyć, że sam Płażyński poprosił przedstawicieli Jeronimo Martins Polska o podjęcie prób kontaktu i rozwiązanie krytycznej dla byłej już pracownicy Biedronki w sposób polubowny.

  1. Najważniejszy mężczyzna w życiu Beaty Tyszkiewicz! Rzadko pokazują się razem, ale te zdjęcia rozczulą was do łez
  2. Anna Mucha miała romans z żonatym mężczyzną! Szokujące wyznanie: "Cenię żonatych za dyskrecję"!
  3. TVN przekazał tragiczną informację. Nie żyje 130 osób
  4. Zbigniew Wodecki nie przyznał się do zdrady? "Jestem zbyt popularny, nie mam czasu na romanse"
  5. Dramat gwiazdy TVN, TVP i Polsatu. Jej dziecko umierało, ona była na innym kontynencie
  6. Wnuczka Lecha Wałęsy walczy o życie. Kluczowe będą następne 24 godziny

Źródło: Facebook

Następny artykuł