Wielkie ODSZCZURZANIE w Biedronce! Klienci nie dowierzają

Wielkie ODSZCZURZANIE w Biedronce! Klienci nie dowierzają

Biedronka od lat walczy o swoją pozycję na rynku oraz wizerunek sklepu, do którego blisko jest wszystkim Polakom. Dzięki swoim akcjom i promocjom uważana była za jedną z ulubionych sieci w naszym kraju, teraz jednak wszystko może się zmienić. W jednym sklepie naleziono coś obrzydliwego i właśnie trwa wielkie odszczurzanie. 

Biedronka jako jedna z największych sieci w naszym kraju musi bezustannie dbać o swój nienaganny wizerunek. To właśnie dzięki niemu miliony Polaków zaufały sklepowi i nie boją się robić tam swoich codziennych zakupów, dzięki którym firma zarabia kolosalne pieniądze. Przez ostatnie wydarzenia jednak wszystko może się drastycznie zmienić, w internecie bowiem pojawiło się obrzydliwe nagranie, po którym z pewnością wielu klientów już nigdy nie wróci do marketów z owadem w tle. Biedronka zapowiedziała wielkie odszczurzanie, a Polacy nie mogą uwierzyć w to, co się dzieje. [td_block_13 limit="1"post_ids="336587"

Obrzydliwe nagranie wciąż krąży po sieci

W ciągu ostatnich kilku godzin nagranie, które możecie zobaczyć poniżej, obiegło niemalże całą Polskę. Wyświetlono je tysiące razy, a pod nim pojawiły się dziesiątki komentarzy oburzonych klientów sieci Biedronka. - Ostrzegam Was przed robieniem zakupów w Biedronce przy ul. Sokołowskiej W Pęcicach! (…) Idąc dzisiaj na zakupy pomyślałam, że wezmę pestki dyni na przekąskę, zamiast pestek było to coś… ktoś…nie wiem jak to nazwać - pisała na Facebooku pani Ola Świątek, która nagrała filmik. Co najgorsze, pani Ola już wcześniej skarżyła się na nieprawidłowości w tej placówce, do tej pory dotyczyły one jednak głównie nieświeżych owoców i warzyw oraz produktów, których data ważności już dawno minęła. Klienci wciąż nie mogą zrozumieć, jak to możliwe, że tak duża sieć pozwoliła sobie na skandaliczne zaniedbanie, przez które z pewnością wielu Polaków zdecyduje się na zrezygnowanie z robienia zakupów w sklepach z owadem w logo.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wielkie odszczurzanie w sieci Biedronka

Choć o sprawie Pikio.pl pisało już wczoraj, teraz Biedronka oficjalnie skomentowała całą sytuację. - Jest nam przykro, że w tej placówce, mimo powyższych działań, pojawiły się gryzonie. Oczywiście uczuliliśmy pracowników, by dodatkowo monitorowali salę sprzedaży pod tym kątem - mówiła w rozmowie z "Faktem" Justyna Rysiak, menadżer ds. relacji zewnętrznych Jeronimo Martins Polska. Dalej kobieta podkreślała, że już zostały zlecone wszystkie niezbędne czynności, by uprzątnąć sklep oraz pozbyć się niechcianych zwierząt. - Niezwłocznie po otrzymaniu informacji o gryzoniach w tym sklepie, uprzątnęliśmy placówkę, usunęliśmy bakalie z sali sprzedaży oraz wezwaliśmy firmę deratyzacyjną - mówiła. Klienci nie dowierzają jednak, by miało to coś dać i w komentarzach głośno wyrażają swoje obawy, że sytuacja może się powtórzyć w różnych sklepach na terenie całego kraju. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL: 
  1. Koniec Macedonii? Parlament przyjął ustawę, która totalnie zmienia nazwę kraju
  2. Puścili 92-latce Pawła Domagałę. Nie wytrzymała
  3. Partia Biedronia na podium w sondażu! Czeka nas przełom w polityce?
  4. „Młody papież 2” już w tym roku! Mamy pierwsze oficjalne zdjęcie
  5. Rodzina Magdy Gessler budzi wielkie kontrowersje! Kim jest brat restauratorki?
  Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu