Biedronka towarzyszy Polakom od wielu lat. W ciągu tego czasu zdążyła stać się zarówno stałym miejscem zakupów, jak i w jakimś stopniu elementem popkulturowym. Sklep tak mocno zakorzeniony w świadomości naszego społeczeństwa zaskoczył ostatnio swoich klientów, którzy z przerażeniem zaobserwowali brak jednego z podstawowych towarów. Co się dzieje z Biedronką?

Biedronka lubi zaskakiwać konsumentów przeróżnymi promocjami, zarówno tymi krótko, jak i długoterminowymi. Tym razem wszyscy, którzy postanowili zrobić zakupy w nowych placówkach przecierali oczy ze zdumienia. Nie spodziewali się, że tym razem sklep zaskoczy ich tak bardzo negatywnie. Klienci nie mogli kupić jednego z najpopularniejszych towarów w Polsce.

Biedronka nie sprzedaje popularnego produktu

Biedronka stoi obecnie w obliczu wielkich zmian. Koncern stojący za siecią sklepów zdecydował się na przejęcie innej bardzo znanej sieciówki, Piotra i Pawła. Jest to bardzo duże przedsięwzięcie wiążące się z przystosowaniem nowych sklepów i pracowników do działania pod szyldem czerwonego owada.

Firma Jeronimo Martins Polska postanowiła, że nowe sklepy powstałe na wskutek przejęcia Piotra i Pawła będą swoistymi wersjami premium dobrze znanej Biedronki. Wiąże się to przede wszystkim ze zmianami wizerunkowymi. Kolor żółty utożsamiany ze sklepami zastąpi granat, a logo będzie zdecydowanie bardziej prostsze niż dotychczas.

Wirtualna Polska opisuje wrażenia z jednego ze świeżo otwartych sklepów. W materiale możemy przeczytać, że klienci nie do końca byli świadomi w jakim sklepie się znajdują. Dopiero zapytanie o kartę biedronki przez kasjera przykuwało ich uwagę. Największą nowością ma być transformacja działu mięsnego, na którym klienci będą mogli w końcu kupić rzeczy na wagę, odstawiając na boczny tor dobrze znane dobrze zapakowane produkty.

Jednak największą uwagę klientów odwiedzających nowo powstałe Biedronki przykuł totalny brak jakichkolwiek alkoholi. Na półkach podpisanych jako „alkohole mocne” czy „wina” można znaleźć co najwyżej dżemy, przetwory owocowe oraz pieluchy. Jak przyznała jedna z pracownic wrocławskiej Biedronki, koncesja, którą posiadał wcześniejszy Piotr i Paweł musi zostać odnowiona po przejęciu przez nowego właściciela. Sieć sklepów twierdzi, że jest to kwestia tylko kilku dni, ale nie podaje przy tym konkretnej daty.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kuchenne rewolucje: Te lokale zostały zamknięte po wizycie Magdy Gessler!

Biedronka przejmuje Piotra i Pawła

Póki co Biedronka uruchomiła pięć nowych sklepów w wersji premium. Wybór padł póki co na Kalisz, Poznań, Tychy i Wrocław. Jak podkreślają nowi właściciele, sklepy zostały przygotowane do otwarcia zaledwie w kila dni i wymagają jeszcze ostatecznych szlifów.

– Sklepy zostały przez nas przygotowane do otwarcia w nowym formacie zaledwie w ciągu kilku dni. Placówki wyróżniają się spośród naszych dotychczasowych sklepów. Jako jedne z nielicznych, posiadają oddzielne stoiska z mięsem i wędlinami, serami oraz wyrobami garmażeryjnymi, które są nowością w ofercie Biedronki – powiedział dyrektor operacyjny makroregionu w Jeronimo Martins Polska Paweł Stolecki w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Wielka tragedia Magdy Gessler. Niejeden człowiek by się po tym nie pozbierał 
  2. Marta Kaczyńska nie ma się czym chwalić. Wszyscy mówią o wstydliwych faktach z jej młodości. 
  3. Zwrot ws. wypadku Polaków na Słowacji. Jeden z kierowców to znany dziennikarz! 

Wiedziałeś, że te marki nie są już polskie?!