To zmienia wszystko! Przełom, Biedronka i Lidl nie mogą uwierzyć
Patryk Korzec - 30 Listopada 2018

To zmienia wszystko! Przełom, Biedronka i Lidl nie mogą uwierzyć

Biedronka przez wiele lat królowała na polskim rynku, zyskując zaufanie klientów promocjami, ofertami przyciągającymi uwagę oraz ogromną ilością sklepów, które niemalże każdy miał blisko domu. Za jej największego konkurenta jeszcze do niedawna uważany był Lidl, teraz jednak doszło do zaskakującego przełomu. 

Biedronka wraz z Lidlem w ostatnim czasie dominowały w handlowym krajobrazie Polski. Markety tych sieci były niemalże wszędzie i ciężko było zamieszkać w okolicy, w której blisko nie byłby przynajmniej jeden z nich. Wydawało się, że ich pozycja na rynku jest stała i nic nie może spowodować jej załamania, teraz jednak opublikowane zostały wstrząsające statystyki, według których właśnie jesteśmy świadkami ogromnego przełomu, którego nikt się nie spodziewał. Właściciele największych sklepów z pewnością nie mogą uwierzyć w to, co się dzieje.

Biedronka już wkrótce zostanie pokonana?

Jak wynika z najnowszych opublikowanych statystyk, pozycja Biedronki w naszym kraju już niedługo może zostać poważnie zagrożona. Najpopularniejszy obecnie supermarket w Polsce zaczyna doganiać polska sieć Dino. W tegorocznym rankingu przygotowanym przez Kodej Marketing, w którym znalazło się dziesięć najlepszych polskich sieci, Dino zajęło pierwsze miejsce, pokonując Piotra i Pawła. Co prawda do pozycji, którą ma Biedronka jeszcze im trochę brakuje, jednak w niektórych aspektach reprezentant Polski okazuje się już zdecydowanie lepszy. Jak podaje analityk Domu Maklerskiego BDM, Biedronka pochwalić się może rentownością na poziomie 7,3%, podczas gdy Dino - 8,3-8,5%. W praktyce oznacza to, że na każdym kliencie drugi ze sklepów zarabia dużo więcej, a specjaliści określają, że tendencja ta może wzrastać.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
MyszaBiedronka. O czym woleliby nie mówić klientom [ZDJĘCIA]Czytaj dalej

Coraz więcej Dino, a Biedronek tyle samo

Co prawda przychody Dino wciąż są zdecydowanie mniejsze, bo zbliżają się jedynie do 2 mld zł kwartalnie, podczas gdy Biedronka w trzecim kwartale 2018 roku przekroczyła 12 mld zł, jednak specjaliści już wróżą, że różnica ta z czasem może zmaleć. Wszystko przez to, że liczba sklepów Dino gwałtownie wzrasta, podczas gdy żółte dyskonty zachowują niemalże ten sam poziom. By zobrazować sytuację, można podać przykład pierwszych 9 miesięcy tego roku. Dino otworzyło wówczas 120 nowych placówek, podczas gdy lider na rynku jedynie 54 (biorąc pod uwagę zamknięcia, realny wzrost był na poziomie 27 sklepów). Aż trudno uwierzyć, szczególnie dwóm gigantom, że może istnieć trzecia siła na rynku, która tak dynamicznie się rozwija. Specjaliści przewidują, że jeśli Biedronka nie zacznie pracować nad rozwojem, a Dino zachowa narzucone tempo, już wkrótce dyskonty z czerwonym owadem mogą przestać być ulubionymi sklepami Polaków, a Lidl zyska nowego konkurenta, z którym będzie mógł walczyć o miano najpopularniejszego w naszym kraju.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Bez tego NIE MA świąt! Biedronka, Lidl i inni dostali ZAKAZ sprzedaży
  2. To ostatnia chwila by dostać pieniądze od rządu! Trzeba się pospieszyć
  3. Znaki zodiaku i ich NAJWIĘKSZE zalety. Jakie ma twój?
  4. Dlaczego nie mam ochoty się kochać? Ekspert tłumaczy
  5. Po sieci krąży zdjęcie gwiazdora Polsatu po ciężkiej operacji. Fani nie dowierzają
Biedronka Lidl Featured SztuczkiBiedronka i Lidl wiedzą, jak cię zmylić! Sztuczki, przez które wydajesz zbyt wieleCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News