Zdruzgotany klient wywołał ogólnopolską aferę. "Biedronka robi ze mnie głupka, sprzedali mi złom"

Zdruzgotany klient wywołał ogólnopolską aferę. "Biedronka robi ze mnie głupka, sprzedali mi złom"

Biedronka słynie nie tylko z zachęcającej klientów oferty spożywczej. Popularna sieć dyskontów ma w swoim asortymencie okazyjne promocje na sprzęty gospodarstwa kuchennego. Niestety, jeden z klientów mocno rozczarował się takim zakupem. Żali się, że dostał od sklepu "złom", którego nie może wymienić w ramach przysługującej mu gwarancji.

Biedronka ma dziś dla internauty same negatywne skojarzenia. W Serwisie Wykop.pl użytkownik postanowił podzielić się refleksją z ubiegłorocznych zakupów. Niestety, jest ona bardziej niż niepozytywna i na pewno uderzy w popularny dyskont.

Biedronka: zakupił młynek, który nie działał. Do dziś nie wyjaśnił sprawy

Czytamy, że zachęcony okazją klient, zdecydował się w listopadzie na zakup młynka do kawy. - Widząc "fantastyczną okazję" w postaci żarnowego młynka do kawy Hoffen CG-8285 za 100 złotych 13 listopada 2018 roku znów popełniłem błąd zakupów w Biedronce - opisuje przykrą sytuację zawierdziony klient. W dalszej części przytacza, że sprzęt zaczął szwankować zaraz po pierwszym użyciu. - W domu okazało się, że młynek nie potrafi nawet zmielić kawy, bo na ustawieniu "najdrobniejszego mielenia" ponad 50 procent kawy wychodzi w postaci, którą określiłbym chyba słowem "drzazgi" - zaznacza skarżący klient. Zapewnił, że zmielony pył rozsypuje się na boki. -  Ponieważ połączenie pomiędzy korpusem młynka a zbiornikiem na kawę... no właśnie. Takiego połączenia nie ma. Zbiornik na kawę z otworkiem od góry wsuwany jest pod korpus z otworem wylotowym od dołu, brak jest jakichkolwiek elementów scalających/uszczelniających wylot z wlotem, a pomiędzy zsuwanymi powierzchniami zostaje około milimetr prześwitu! - wyjaśnia dalej. Rozczarowany klient postanowił walczyć o swoje. Następnego dnia po zakupie pojawił się w sklepie z paragonem zgłaszając reklamację. - Zgłosiłem reklamację, ale tylko ze względu na rozsypywanie - napisał.
Biedronka przyjęła młynek i po dwóch tygodniach naprawiony wrócił do klienta. Niestety, klient relacjonuje, że sprzęt dalej nie działał jak należy. - Okazało się, że przywiozłem "naprawiony" młynek do domu tylko po to, by zobaczyć, że zupełnie nic w jego wadliwym działaniu nie zostało zmienione. Dlatego wróciłem do sklepu i chciałem zareklamować ponownie, tym razem pytając, czy mogę reklamować nie z tytułu gwarancji i zgłosić żądanie reklamacyjne. Tym razem zareklamowałem jeszcze kwestię siekania kawy zamiast mielenia i poprosiłem o zwrot gotówki - napisał na Wykop.pl. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM Skołowanego klienta odsyłano do biura obsługi klienta. Mijały tygodnie, tymczasem wciąż nie uzyskiwał odpowiedzi zostając z wadliwym młynkiem. Ostatnia korespondencja przyszła... 12 lutego i poza oględnymi formułkami o "ważności każdego sygnału" czy przypomnieniu ustawowego terminu gwarancji nie wnosi nic nowego. Klient stracił cierpliwość i ogrom czasu, nie zyskując nic. Wydał ok. 100 złotych na szwankujący młynek. Internauci są zgodni - radzą kontakt z lokalnym rzecznikiem praw konsumenta. Wsparcie urzędnika nie raz okazywało się cenne i przełomowe dla spraw z reklamacjami.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Jolanta Kwaśniewska pokazała swój dom. Jest OGROMNY i luksusowy
  2. Córka gwiazdy zmarła i OSIEROCIŁA dwójkę dzieci. Piosenkarka z ROZPACZY zawiesiła karierę
  3. TVP trzymała to w tajemnicy, przełom. Wiadomości zepchnięte na boczny tor
  4. Tadeusz Rydzyk grozi. Ojciec Dyrektor wyparł się wszystkiego
  5. Poznaliśmy ranking diet opracowany przez specjalistów. Już nie musisz się martwić o szczupłą sylwetkę
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych 
źródło: Wykop Następny artykuł