Kobieta urodziła dziecko pod Biedronką. "Stała w rozkroku, złapała dziecko na ręce"

Kobieta urodziła dziecko pod Biedronką. "Stała w rozkroku, złapała dziecko na ręce" Źródło: Flickr/Elliott Brown

Pracownicy sklepu Biedronka w Czersku byli świadkami dość niecodziennej sytuacji. Kobieta "stanęła w rozkroku", a po chwili na swoich dłoniach trzymała już niemowlę, skąpane w wodach płodowych.

Biedronka przy ul. Cmentarnej w Czersku wciąż jest "na językach" wśród lokalnej społeczności. To właśnie tam doszło do nietypowego zdarzenia, o którym mówi cała okolica. Kobieta wyszła ze sklepu, a chwilę później urodziła na parkingu przed sklepem zdrowe niemowlę.

Urodziła przed sklepem. Miejscem porodu była Biedronka

O dość osobliwej sytuacji poinformowała "Gazeta Pomorska". W Biedronce w Czersku jedna z klientek wybiegła ze sklepu, a po chwili zaczęła przeraźliwie krzyczeć. Była w ciąży i właśnie zaczęła rodzić. Niestety, było już za późno, aby wezwać pogotowie - trzeba było odebrać poród przed sklepem, na miejscu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

 - Prosiła, by wezwać jej partnera. Postanowiłam go poszukać. W sklepie był tłum ludzi. Podszedłem do kasjerki, powiedziałem jej na ucho, żeby klienci nie słyszeli. Ale sprzedawczyni odpowiedziała, że nie mają nagłośnienia, odwróciła się ode mnie i kasowała dalej. Wiedziałem, że trzeba dzwonić na pogotowie. (...) Stała w rozkroku, złapała dziecko na ręce. Spanikowałem, zacząłem wołać "Kobieta urodziła, kobieta urodziła" - mówi w rozmowie z "Gazetą Pomorską wciąż zdziwiony świadek całego zdarzenia.

Dzisiaj grzeje: 1. 15-latek wymyślił test na wykrycie nowotworu trzustki. Jego skuteczność to 100%, przełomowe odkrycie
2. Andrzej Grabowski powiedział całą prawdę o polskiej polityce. Tak mocnych słów z jego ust jeszcze nie słyszeliśmy

Na szczęście poród został odebrany bez żadnych powikłań, a dziecko, jak dalej informuje źródło, urodziło się całe i zdrowe. Matka, choć zupełnie przerażona faktem, że musiała urodzić w takim miejscu, ostatecznie z wielką miłością przytuliła swoje dziecko chwilę po porodzie, a następnie została przewieziona karetką do pobliskiej placówki medycznej, gdzie zbadano zarówno ją, jak i niemowlę. Jedno jest pewne - zarówno pracownicy Biedronki przy ul. Cmentarnej, jak i klienci i inni świadkowie, sytuację tę zapamiętają na długo.

Najlepsze newsy dnia:  

  1. Masz żonę lub męża? To Ci nie pomoże. Nadchodzi nowy podatek
  2. Tylko te 4 osoby mają NAJWIĘKSZE szanse, by wygrać fortunę tej jesieni. Te znaki zodiaku to niekwestionowani wybrańcy losu
  3. Mama zostawiła córkę pod opieką ojca. Zamontowała ukrytą kamerę, po obejrzeniu nagrania łzy popłynęły jej po policzkach
  4. Przypadkiem nagrała psa, który zobaczył, że niemowlę ma rozkopany kocyk. Zwierzak zareagował mistrzowsko
  5. Kobieta przez 27 minut była w stanie śmierci klinicznej. Odzyskała przytomność i natychmiast poprosiła o kartkę papieru

Źródło: Radio ZET

Następny artykuł