Benedykt XVI ledwo uszedł z życiem. Uciekł w ostatniej chwili
Jan Odyniec - 6 Maja 2018

Benedykt XVI ledwo uszedł z życiem. Uciekł w ostatniej chwili

Papież Benedykt XVI urodził się przed II wojną światową. Jej okres dla wszystkich obywateli Niemiec był niezwykle trudny. On sam ledwo uszedł z życiem i jak sam później mówił "jakiś anioł wydawał się go chronić".

Benedykt XVI urodził się jako Joseph Ratzinger w 1927 roku. Kiedy zaczęła się wojna, był nastolatkiem. W 1943 roku skończył 16 lat i tym samym został uznany za zdolnego do służby wojskowej. Kilkakrotnie był wzywany na różnego rodzaju przeszkolenia i działania w nazistowskim Wermachcie. Zawsze bez chęci, ale zdając sobie sprawę, że odmowa będzie oznaczać śmierć dla niego, a może także i dla całej rodziny.

Benedykt XVI w wojsku

Po raz pierwszy do służby wojskowej został wezwany wraz z całą swoją klasą w 1943 roku. Wówczas przeszedł obowiązkowe szkolenie przeciwlotnicze i został wysłany do ochrony fabryki silników lotniczych BMW. Później był kilkakrotnie przenoszony, aż wreszcie pod koniec 1944 roku został zwolniony do domu. Niemal natychmiast został ponownie wezwany, tym razem do jednostki Wermachtu, która stacjonowała w mieście Traunstein, niedaleko rodzinnej wioski przyszłego papieża. Przeszedł tam szkolenie i służył na różnych posterunkach. Na całe szczęście nigdy nie został wysłany na front, był to bowiem koniec wojny i niemieccy żołnierze ginęli na wszystkich frontach wojny. Na kilka tygodni przed końcem wojny morale w armii były tak niskie, że ogromna liczba żołnierzy dezerterowała. Zdezerterował także Ratzinger, chociaż było to karane śmiercią. Kara była wykonywana do samego końca wojny, często bez sądu.

Przyszły papież ledwo uszedł z życiem

Już sama dezercja była dość ryzykownym krokiem. Gdyby młody Joseph wpadł w ręce żołnierzy, to nawet bez munduru zostałby rozpoznany jako dezerterujący żołnierz. Zdradzał go jego wiek. Jednak nie to było najbardziej niebezpieczne. Po ucieczce z wojska przyszły papież Benedykt XVI udał się prosto do rodzinnej wioski. Myślał, że dobrze obmyślił plan ucieczki, ale mocno się przeliczył. - Użyłem mało znanej drogi, spodziewając się bezproblemowego przejścia. Ale kiedy wychodziłem z przejścia podziemnego pod torami kolejowymi, dwóch żołnierzy stało na posterunku, przez chwilę sytuacja była dla mnie niezmiernie krytyczna. Dzięki Bogu, że oni także mieli dosyć wojny i nie chcieli stać się mordercami - opowiadał po latach dzisiejszy papież-emeryt. Żołnierze uznali, że ręka na temblaku jest wystarczającym usprawiedliwieniem i pozwolili mu przejść. Wrócił szczęśliwie do domu, chociaż to też nie był jeszcze koniec wszystkich kłopotów. Być może gdyby nie uciekł wówczas z armii, nie dożyłby końca wojny.

"Anioł nas chronił"

W domu Ratzingerów schroniło się dwóch funkcjonariuszy SS, którzy także uciekli ze służby. Dostrzegli tam młodego Josepha i zorientowali się, że jest w wieku wojskowym. Zaczęli zadawać pytania, na które stanowczo odpowiedział ojciec przyszłego papieża. Podkreślił w swojej wypowiedzi wyjątkowo złe zdanie na temat Hitlera i zakończył rozmowę. Te słowa mogły być dla całej rodziny wyrokiem śmierci. Następnego dnia jednak funkcjonariusze SS zniknęli i nie podjęli żadnych działań. - Jakiś anioł wydawał się nas chronić - powiedział później papież Benedykt XVI. Ponownie w niebezpieczeństwie znalazł się, kiedy do Niemiec wkroczyli Amerykanie. Także oni zwrócili uwagę na wiek Josepha Ratzingera, który odpowiadał służbie wojskowej. - Zostałem rozpoznany jako niemiecki żołnierz, musiałem ubrać się z powrotem w mundur, który wcześniej zrzuciłem, a także trzymać ręce u góry i dołączyć do stale rosnącej grupy jeńców wojennych, których oni ustawiali w szeregu na naszej łące. To szczególnie zraniło serce mojej matki, gdy zobaczyła swojego chłopca i resztę pokonanej armii stojącej tam, wystawionej na niepewny los - wspominał papież po latach. Znów musiał interweniować ten sam anioł, niebawem bowiem zarówno Joseph jak i jego brat Georg zostali zwolnieni z obozów jenieckich i mogli wrócić do rodziny. Gdyby nie ogromne szczęście, lub interwencja Boska, być może dziś inaczej wyglądałby Kościół katolicki.WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Przełomowy układ z Watykanem. Papież Franciszek zmusił Arabów do ustępstw
  2. Były kamerdyner JPII ujawnia! Papież robił coś szokującego
  3. Zbliża się koniec Rydzyka. Zadecyduje papież Franciszek
8 ciał świętych, które po śmierci nie uległy rozkładowi8 ciał świętych, które po śmierci nie uległy rozkładowiCzytaj dalej
10 POTĘŻNYCH kataklizmów, które wstrząsnęły ludzkością10 POTĘŻNYCH kataklizmów, które wstrząsnęły ludzkościąCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News