Dorota Rabczewska, szerzej znana jako Doda, kilka dni temu wzięła ślub. To jej drugie małżeństwo, jednak pierwszy ślub kościelny. Jej wybrankiem został Emil Stępień, o którym wielokrotnie mówiła, że jest „partnerem biznesowym i przyjacielem”. Pojawiają się jednak spekulacje o nieczystych pobudkach, które pchnąć ją miały do tej decyzji.

W sobotę Doda pochwaliła się na Instagramie ślubem z Emilem Stępniem. Informacja ta była całkowicie zaskakująca, bowiem wszystkie dotychczasowe związki artystki były zwykle bardzo głośne i burzliwie opisywane przez media. Tym razem cały związek utrzymany był w tajemnicy, aż do ślubu nikt nawet nie wiedział, że są parą, a piosenkarka podtrzymywała, że łączy ich tylko przyjaźń.

Ślub odbył się w Hiszpanii, którą Dorota Rabczewska nazywa „drugim domem”. Wszystko zostało zorganizowane w sekrecie. Jeszcze do niedawna wszyscy byli przekonani, że nazywany „nositorbą” Emil Stępień jest faktycznie przyjacielem, ale nic więcej. Tak zresztą mówiła o tym sama Rabczewska.

Doda wzięła ślub w całkowitym sekrecie

Emil jest, jak twierdzi piosenkarka, szczególnie ważny w jej życiu. Jest jej przyjacielem, osobą, której ufa. Miał się także przyczynić do nawrócenia artystki.

– Emil Stępień, mój partner biznesowy i przyjaciel, na początku zaciągał mnie raz na jakiś czas do kościoła. Teraz to nasz niedzielny rytuał – mówiła swego czasu w jednym z wywiadów.

Po ślubie z Emilem napisała na Instagramie, że „pierwszy raz w życiu może powiedzieć, że osoba, której oddała serce i zaufała w tej życiowej decyzji, to jednocześnie jej ukochany i przyjaciel”.

Później podzieliła się filmami i zdjęciami ze ślubu, zaręczyn i poprawin. Obiecała także wyjaśnić w przyszłości, dlaczego związek, narzeczeństwo i ślub utrzymywała w sekrecie. Internauci jednak natychmiast wysnuli swoją teorię na ten temat.

Ślub żeby uniknąć więzienia?

Takie sugestie pojawiły się w komentarzach na Instagramie i pod wieloma artykułami prasowymi informującymi o ślubie. Przytacza je także portal pomponik.pl. Jak bowiem wiadomo, zgodnie z art. 182 par. 1 kodeksu postępowania karnego małżonkowie i krewni mogą odmówić zeznań obciążających bliską osobę.

– A to nie na potrzeby procesu? Małżonkowie mają prawo odmówić zeznań przeciwko sobie, czy to tylko tak w filmach jest? Chyba tylko po to, żeby nie zeznawać przeciwko sobie w wiadomej sprawie! – pisze jeden z internautów.

– Z Dodą ma układ żeby nie zeznawać przeciw sobie – komentuje inny. – Sprytne. Mąż nie może zeznawać przeciwko żonie – pojawia się jeszcze jeden głos.

Faktycznie i na Emilu Stępniu i na Dodzie ciążą zarzuty związane z „podżeganiem bezpośrednich wykonawców do popełnienia przestępstwa na szkodę Emila Haidara”. Czyżby zatem decyzja, którą podjęła Doda i Emil, służyła temu, żeby jako jedyni podejrzani, a równocześnie najbardziej kompetentni świadkowie w sprawie mogli odmówić zeznań, by nie obciążać się nawzajem?

Jest to całkiem możliwe, chociaż wydaje się, że tak wiele zachodu, jak organizacja ślubu kościelnego za granicą, to trochę za dużo wysiłku na potrzeby tak prostego i cynicznego zabezpieczenia. Wystarczyłoby wziąć ślub cywilny w Polsce. Dla sądu byłoby to równoznaczne. Można zatem podejrzewać, że skoro para zdecydowała się na połączenie nierozerwalnym węzłem małżeństwa kościelnego, to jednak łączy ich prawdziwa miłość, nie zaś wyrachowana, cyniczna ocena rzeczywistości.

WARTO PRZECZYTAĆ:

  1. Doda ma specjalne traktowanie! Haniebne poniżenie policji
  2. Szok w Skandalistach! Gwiazdor molestował lidera Bayer Full
  3. Z OSTATNIEJ CHWILI: Doda wyszła za mąż! Wzięła potajemny ślub

Czy Doda trafi do więzienia?

Loading ... Loading ...

Oto wszystkie kobiety Radosława Majdana! [ZDJĘCIA]


Największe kompromitacje polskich gwiazd [ZOBACZ!]

Źródło: pomponik.pl

Zobacz również