Tyszkiewicz nie ma łatwo. Państwo potraktowało ją w najgorszy sposób

Tyszkiewicz nie ma łatwo. Państwo potraktowało ją w najgorszy sposób

Beata Tyszkiewicz jest najbardziej znaną damą polskiej sceny. Aktorka w latach młodości była ikoną piękna, a teraz pozostaje niezmiennie ikoną stylu. Jednak jej sytuacja finansowa po latach ciężkiej, artystycznej pracy nie jest zadowalająca. Artystka przeszła na emeryturę i dostaje żałosne grosze, za które ciężko komukolwiek byłoby się utrzymać.

Beata Tyszkiewicz przekonała się o tym, że emerytura wcale nie jest okresem odpoczynku. Chociaż w teorii powinno być tak, że po pięknej karierze nastają spokojne lata równie pięknej starości, to rzeczywistość jest daleka od tak utopijnej wizji. Wiele osób mimo sędziwego wieku i chorób wciąż musi pracować.

Beata Tyszkiewicz odcięta od pieniędzy

Kiedyś Tyszkiewicz grała w najlepszych polskich filmach, a jej talentem i umiejętnościami zachwycała się cała Polska. Muza największych reżyserów nie mogła wtedy narzekać na to, jak wygląda jej życie. Niestety, nic co mamy w danej chwili nie jest nam dane raz na zawsze. Artystka boleśnie się o tym przekonała. Aktorka jest dla wielu wzorem do naśladowania. Do niedawna, mimo swoich 79 lat, była aktywna zawodowo. Przez długi czas była jurorką Tańca z Gwiazdami, jednak kiedy zaczęły się jej problemy ze zdrowiem - w brzydki sposób zakończono z nią współpracę. Skoro zakończyła się jej praca na planie Tańca z Gwiazdami, aktorka pozostaje jedynie ze swoją emeryturą. Choć wiele osób na pewno jest przekonanych, że ta w przypadku gwiazd filmów musi być wyjątkowo wysoka - to nic bardziej mylnego.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Artyści dotknięci widmem głodu

Jurorka Tańca z Gwiazdami za każdy odcinek dostawała wynagrodzenie rzędu 10 tysięcy złotych. Suma ta pozwalała seniorce na wszelkie potrzeby, w tym opłaty, jedzenie, leki, czy w końcu własne przyjemności. Niestety, w momencie utraty posady w programie aktorka musi zdać się tylko na swoją lichą emeryturę. Nie ma również szans na dorobienie sobie na planie filmowym, bowiem ze względu na jej sędziwy wiek oraz problemy zdrowotne kobieta nie dostaje już żadnych propozycji ról. Artyści, którzy zawodowe sukcesy odnosili i w latach 60., 70. i 80-tych nie mogą cieszyć się zbyt dużymi kwotami przyznawanymi im na starość. Dla przykładu piosenkarz Andrzej Rosiewicz inkasuje jedynie 590 zł, a Ryszard Rynkowski otrzymuje od ZUS-u 1160 zł - właśnie na tego rzędu kwoty może liczyć również Beata Tyszkiewicz. Trudno sobie wyobrazić, jak przeżyć za taką kwotę, zwłaszcza jeśli przez lata było się przyzwyczajonym do wysokich standardów.
ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Fani zejdą na zawał. Brat Magdy Gessler to znany i ZNIENAWIDZONY polityk
  2. Ile lat ma Barbara Kurdej-Szatan? Ta informacja totalnie Was zaskoczy
  3. Diecezja z Płocka zareagowała na film Sekielskiego! Tego nie spodziewał się nikt
  4. Kiedy 500 plus dla emerytów? Wszystko co musicie wiedzieć
  5. Rząd PiS okłamał Polaków? Ustawa o przemocy domowej nie została wycofana
 
Następny artykuł