Beata Tyszkiewicz niekwestionowana królowa polskiego kina wystąpiła także w wielu produkcjach zagranicznych. Mało brakowało, a jeden z wyjazdów nie zakończyłby się powrotem do kraju. Mało znany epizod z kariery aktorki pokazuje jej przywiązanie do kraju i zasady, którymi się kierowała.

Beata Tyszkiewicz przez ponad 60 lat występowała w filmach i serialach, które zdobywały ogromną popularność. Choć zawodowy tytuł aktorski został przyznany jej dopiero na początku lat 70., gwiazda zyskała niezwykłą popularność i cieszyła się estymą, obcą innym polskim aktorkom.

Zwana „carycą słowiańskiego kina”, grywała zwykle postaci odpowiadające jej pochodzeniu, charakterowi i temperamentowi, czyli silne szlachcianki i femmes fatales, za którymi wzdychali wszyscy mężczyźni. Niesłychana uroda i czar Tyszkiewicz pozwolił jej nie tylko na występy w kraju, ale także za granicą, gdzie bywała porównywana do największych kobiecych gwiazd kina, jak Sophia Loren, czy Brigitte Bardot.

Mało brakowało, a sława wywiałaby ją na zawsze poza Polskę. Zastane na miejscu warunki, tęsknota i nieumiejętność przystosowania się do panujących w obcym kraju warunków, spowodowały, że ostatecznie pozostała nad Wisłą.

Beata Tyszkiewicz miała zostać gwiazdą Bollywood

W 1965 roku po zagraniu w siedemnastu filmach polskich i zagranicznych Beata Tyszkiewicz otrzymała propozycję wystąpienia w produkcji indyjskiego Bollywood. Aktorka udała się więc do Indii, gdzie potraktowano ją niczym prawdziwą królową.

W Bombaju miała początkowo spędzić jedynie 3 miesiące. Pobyt przedłużył się do aż 18 miesięcy, a czas ten mocno wrył się w jej pamięć. Tyszkiewicz uniżenie usługiwano, a służący otaczali ją na każdym kroku. Do powrotu do kraju zmusiła tęsknota za rodzinnym domem i Andrzejem Wajdą, który był jej ówczesnym kochankiem.

– Nie mogłam pogodzić się z ludzką nędzą, krępowała mnie powszechna usłużność, nie mogłam się pohamować przed wyręczaniem służących, karmiłam bezdomne psy. Takie zachowanie nie przystoi gwieździe, szczególnie w Indiach – wyznała po latach.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Barbara Kurdej-Szatan przegrywa z groźną chorobą? Jej leczenie może szokować!

Beata Tyszkiewicz ostatecznie nigdy nie zagrała w żadnym bollywoodzkim filmie. Gdyby jednak odniosła sukces i przyzwyczaiła się do statusu, który chciano jej nadać, niewykluczone, że nigdy nie zdecydowałaby się na powrót. Ewentualny sukces mógłby także zwrócić na nią uwagę producentów Hollywood, a sława w USA jest dostatecznym powodem, by do komunistycznej Polski nigdy nie wracać.

Problemy zdrowotne gwiazdy

– Prawdziwa dama pije, pali i przeklina – powiedziała niegdyś Tyszkiewicz.

Faktycznie, gwiazda zawsze robiła to, na co miała ochotę. Rozkochiwała w sobie mężczyzn, prowadziła życie wielkiej damy, co zresztą robi nadal, a jej role były zgodne z tym, kim była poza kamerami.

Niestety wiek dotyka każdego, a problemy zdrowotne musiały dosięgnąć także ją. 80-letnia aktorka w stanie artystycznego spoczynku przeszła jakiś czas temu zawał, który nie zmusił jej jednak do rzucenia ukochanego nałogu. Dopiero późniejsze komplikacje spowodowały, że na przerwę na papierosa już nie wychodzi.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wspaniałe! Gwiazda wyszła ze szpitala, a TVN zrobił coś niesamowitego
  2. Znana aktorka jak b. żona Michała Wiśniewskiego?! Fani nie mają wątpliwości
  3. To będzie hit TVN. Czegoś takiego jeszcze nie było
  4. Znaki zodiaku podpowiadają: oto sześć najbardziej TOKSYCZNYCH par
  5. Znaki zodiaku zdradzają, jak dobry jesteś w łóżku! Będziecie w szoku

Czy tęsknisz za Beatą Tyszkiewicz w jury "Tańca z Gwiazdami"?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Te gwiazdy rzuciły alkohol! Jak pokonały nałóg?

źródło: newsweek.pl

Zobacz również