Co chce ukryć Beata Szydło? Na jaw wychodzą dziwne praktyki

Co chce ukryć Beata Szydło? Na jaw wychodzą dziwne praktyki

Beata Szydło ukrywa prawdę przed Polakami? Dziennikarze Rzeczpospolitej dotarli do informacji dotyczących procesów, jakie mają miejsce w sprawie wypadków rządowych limuzyn. Tylko jedna ze wszystkich zaplanowanych rozpraw sądowych odbyła się jawnie. Co takiego dzieje się na sali sądowej, że była premier nie chce pokazywać tego opinii publicznej?

Beata Szydło nie ma za sobą dobrego 2018 roku. Była Prezes Rady Ministrów nie dość, że została odsunięta od władzy, to jeszcze straciła swoją pozycję w Prawie i Sprawiedliwości. Teraz polityk próbuje ukrywać kulisy swoich wypadków samochodowych, poprzez utajnianie procesów.

Beata Szydło utajnia procesy. Co dzieje się w sądzie?

Dziennikarze Rzeczpospolitej dotarli do szczegółów rozpraw w związku z wypadkami drogowymi Beaty Szydło. Była premier, pomimo tego, że zdaje sobie sprawę z medialności całej sytuacji, milczy w sprawie i nie dopuszcza dziennikarzy do sali sądowej. - W procesie w sprawie wypadku Szydło tylko pierwsza rozprawa była jawna. Kolejnych sześć - już nie. W trybie niejawnym przesłuchano 12 świadków. To kierowca audi, szef ochrony ówczesnej premier i ośmiu funkcjonariuszy z tzw. kolumny rządowej BOR – czytamy w gazecie. Ponadto, okazuje się, że ewentualny wynik rozprawy może być kompromitujący dla samej Szydło i Prawa i Sprawiedliwości do tego stopnia, że sąd utajni przynajmniej część wyroku. Środowiska prawnicze nie są z tego faktu zadowolone i przestrzegają rządzących przed takimi prawnikami.
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Prawnicy i prasa apelują o odtajnienie rozpraw

Media, jak i prasa spekulują obecnie, co musiało się stać, że Beata Szydło tak bardzo chce ukryć sprawę zwykłego wypadku samochodowego. Czyżby prawda o organizacji przejazdu kolumn rządowych i pracy funkcjonariuszy BOR była tak bardzo niewygodna? - Żyjemy w czasie, kiedy wiele spraw pod szyldem m.in. bezpieczeństwa państwa jest ukrywanych przed społeczeństwem. Kiedyś ta kurtyna tajemniczości zostanie podniesiona i wtedy wszystko stanie się jasne. Utajnianie wszystkiego jest błędne, także dlatego, że powstaje pole do spekulacji – mówi "Rzeczpospolitej" Kazimierz Olejnik, były wiceprokurator generalny. Trzeba przyznać, że praktyki prowadzone przez Prawo i Sprawiedliwość są kontrowersyjne. Sami przedstawiciele sądu, którzy prowadzą rozprawę, odmówili wszelkiego komentarza w sprawie. Czy kiedykolwiek dowiemy się tego, co działo się za sądowymi drzwiami?



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Fani w szoku. Wiemy kim jest MŁODSZY od niej mąż Kurdej-Szatan!
  2. SZOK! Nie uwierzycie, jak wygląda dziś Mariolka ze "Świata według Kiepskich"!
  3. Biedronka triumfuje! Twórca zakazu handlu BRUTALNIE upokorzony, ludzie wbili go w ziemię
  4. Wstrząsające wyznania pracownika Biedronki. Opowiada, jak wygląda PRAWDA niezakłamana przez media
  5. Rząd PiS okłamał Polaków? Ustawa o przemocy domowej nie została wycofana
Następny artykuł