Beata Szydło stanęła właśnie przed sądem! Co tam się dzieje?!
Anna Maria Guziewska - 11 Grudnia 2018

Beata Szydło stanęła właśnie przed sądem! Co tam się dzieje?!

Beata Szydło stanęła przed wymiarem sprawiedliwości? Media właśnie donoszą, że była premier pojawiła się dzisiaj w krakowskim sądzie. Chodzi o wypadek kolumny rządowej i kontrowersje związane z oskarżeniem przeciwko mężczyźnie, który kierował samochodem w Oświęcimiu.

Beata Szydło pojawiła się w krakowskim sądzie w charakterze świadka. Została wezwana po raz drugi, za pierwszym - nie stawiła się na miejscu. Swoją nieobecność usprawiedliwiła. Sprawa, w której ma odpowiadać dotyczy szczegółów przebiegu wypadku kolumny rządowej. Chociaż wydaje się, że PiS w tej sprawie powiedział wszystko - winiąc za to uczestnika ruchu - dzisiaj była premier musiała raz jeszcze opowiedzieć, co się wydarzyło na miejscu.

Sprawa wypadku kolumny rządowej w toku. Czemu Beata Szydło stanęła przed sądem?

Na sali spędziła ponad czterdzieści pięć minut. Do środka nie mogły wejść media - sprawa została utajniona. Dziennikarze, którzy byli na miejscu donoszą, że nie udało się ustalić treści zeznań. Oskarżony w sprawie Sebastian Kościelnik również pojawił się na miejscu wraz z adwokatem. On i jego obrońca zapewniają, że mężczyzna jest niewinny. Zgodził się także na upublicznienie wizerunku. - Mój klient uznaje, że nie ma niczego do ukrycia w tej sprawie, stąd taka decyzja - powiedział reprezentujący Kościelnika Władysław Pociej. Nie wiadomo jednak, na jakim etapie jest sprawa, która ma wyjaśnić zdarzenie z lutego 2017 roku.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
GrafikaLidl powinien przed tym ostrzegać! Rakotwórcza substancja w jedzeniuCzytaj dalej

Wypadek kolumny rządowej - kontrowersje

10 lutego doszło do wypadku z udziałem Beaty Szydło i pracowników BOR-u. Na miejscu natychmiast zjawiły się wszystkie służby, które zaczęły pracować nad ustaleniem przyczyn. Wkrótce się okazało, że sprawa staje się coraz bardziej kontrowersyjna. Jeszcze tego samego dnia, politycy PiS zrzucili winę na kierowcę. Później okazało się, że wielu chce go bronić. Pojawiło się pytanie o to, czy podczas poruszania się ulicami Oświęcimia, kolumna użyła jedynie sygnałów świetlnych, czy też sygnałów dźwiękowych. Świadkowie byli podzieleni, a sprawie zaczęła się przyglądać prokuratura. Kościelnik przyznał się do spowodowania wypadku, a media zaczęły sprawdzać faktyczność zeznań. Później mężczyzna wyjaśnił, jak wyglądało oznaczenie kolumny. To zrodziło wiele pytań. Za spowodowanie wypadku grozi mu pozbawienie wolności do lat trzech. Sprawa, w której właśnie brała udział Beata Szydło ma na celu sprawdzenie działań pracowników ówczesnego BOR-u.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Prześladowany przez PiS przerywa milczenie! Z ofiary zrobili wroga nr 1?
  2. Sejm zmieni się przez transfery! Ujawniono posłów, którzy przejdą do PiS
  3. Tak się kosi grubą kasę! Aferzysty z PiS nic nie powstrzymuje
  4. Znaki zodiaku zdradzają, jak dobry jesteś w łóżku. Będziesz w szoku
  5. Znaki zodiaku podpowiadają: oto sześć najbardziej toksycznych relacji
PapieżBenedykt XVI to przewidział. Proroctwa papieża seniora wywołują niepokójCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News