Szydło przerwała kampanię, miała pomóc schronisku. Prawda okazała się jednak zupełnie inna

Szydło przerwała kampanię, miała pomóc schronisku. Prawda okazała się jednak zupełnie inna Źródło: Facebook/Beata Szydło

Beata Szydło kandyduje do Parlamentu Europejskiego, lecz zawiesiła swoją kampanię wyborczą na rzecz udzielenia pomocy w schronisku. Czy udało jej się wesprzeć zwierzęta?

Beata Szydło niedawno ogłosiła zawieszenie swojej kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego na rzecz udzielenia pomocy schronisku, które z powodu ogromnych opadów deszczu zostało podtopione i utraciło wszelkie zgromadzone środki dla zwierząt. Powód absencji wicepremier okazał się zupełnie inny.

Beata Szydło to "anioł nie kobieta"?

Na swoim profilu osoba prosząca o pomoc panią wicepremier napisała:

- UDAŁO SIĘ!!! Pani Premier Beata Szydło odpisała mi właśnie, że natychmiast interweniuje w sprawie psiaków!!!! Anioł, nie Kobieta! - napisała na Facebooku Agnieszka Kinga Kłossowicz, pracownica schroniska. 

Była to reakcja na odpowiedź Szydło w sprawie udzielenia pomocy schronisku w Wadowicach Dolnych. Kandydatka do PE zarzekała się, że natychmiast interweniuje w sprawie podtopienia placówki. Najbardziej istotną informacją jest to, że zwierzęta z tego schroniska są już bezpieczne. Ich transport zwykłymi, osobowymi samochodami był niemożliwy z racji zbyt dużego poziomu wody w regionie, zrealizowany został jednak za pomocą łodzi. 

Pomoc od wicepremier nie dotarła

Portal naTemat postanowił zadzwonić do schroniska Czekadełko w Wadowicach Dolnych, w celu ustalenia stosunku pomocy Beaty Szydło.

 - Premier Szydło deklarowała pomoc dla waszego schroniska. Dotarła jakaś pomoc z jej strony? – dopytuje naTemat.

- Nic o tym nie wiem. Nawet nie wiem, w jaki sposób mogłaby pomóc. Aczkolwiek - zapraszamy! - odpowiada pracownik Czekadełka

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Była premier zapewniała o swojej nagłej interwencji, jednak jak się okazuje - pomoc nie przybyła.

 - Wojewoda został już poinformowany i jedzie na miejsce z pomocą - odpisała Szydło na apel pracownicy

Ewidentnie doszło do nieporozumienia, ponieważ Wadowice Dolne leżą w województwie podkarpackim, a tam wojewodą jest pani Ewa Leniart, a nie żaden pan. Zatem pomoc od wicepremier może i dotarła, ale nie tam, gdzie powinna. 

 ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Danuta Wałęsa zmiażdżyła Rydzyka! "To nie jest ojciec, to polityk i biznesmen. ŻERUJE na biednych!"
  2. Gwiazda reality-show została ZAMORDOWANA przez swojego kochanka. 8 razy uderzył ją młotkiem w głowę
  3. Ciężarna Ewa Farna zrobiła to jaka pierwsza w Polsce. Fani zanoszą się z radości, serwery padły pod ich naporem
  4. Porażające informacje Polsatu. To nie była zwykła trąba powietrzna, tylko rzadkie tornado klinowe
  5. Katedra Notre Dame może się zawalić. Wyniki ekspertyzy są druzgocące
  6. Mama bardzo cieszyła się ze ślubu córki. Gdy dowiecie się, kim jest jej wybranek, zdębiejecie

Źródło: naTemat

Następny artykuł