Beata Szydło po odejściu ze stanowiska Prezesa Rady Ministrów pozostała w rządzie i objęła stanowiska szefowej Komitetu Społecznego Rady Ministrów. Nie jest to oczywiście koniec jej politycznej kariery, a do następnego jej rozdziału była szefowa rządu musi się jeszcze wiele nauczyć. Wicepremier podjęła już pierwsze kroki.

Beata Szydło Radą Ministrów kierowała przez niewiele ponad dwa lata. W tym czasie wprowadziła w życie m. in. program 500 plus, który pozostaje największą dumą Zjednoczonej Prawicy.

W oczach zwolenników PiS pozostała osobą spełniającą wyborcze obietnice. Niestety dla niej, po jej dymisji ujawniono ogromne nagrody, które nadała członkom swojego gabinetu, w tym samej sobie. Spowodowało to ogromne niezadowolenie opinii publicznej, błyskawiczną reakcję Jarosława Kaczyńskiego i stopniowe odsunięcie Szydło od głównego nurtu polityki.

W ciągu ostatniego roku pracy w Komitecie Społecznym Rady Ministrów była premier nie zdała próby związanej z protestem KPRON w Sejmie, podczas którego ani razu nie spotkała się z niepełnosprawnymi i ich opiekunami. Od tego czasu mało co słychać na temat jej pracy czy jej efektów.

Beata Szydło przygotowuje się do nowej roli

Polityk uczestniczy obecnie w kampanii samorządowej Prawa i Sprawiedliwości w ramach, której podróżuje po Polsce i rozmawia z obywatelami, nakłaniając ich do głosowania na kandydatów Zjednoczonej Prawicy. Za dziesięć dni jednak nie będzie już potrzebna w tej roli i powróci do obowiązków w RM.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Groźne wypadki znanych Polaków [ZDJĘCIA]

Szydło na antenie Radia ZET po raz pierwszy oświadczyła, że być może w przyszłym roku wystartuje wyborach do Parlamentu Europejskiego. Przyznała, że jeśli się na to zdecyduje, znajdzie się na małopolskiej liście PiS.

– Kolejny etap kariery politycznej, politycznej drogi, którą realizuję od dłuższego czasu. Jeżeli się zdecyduję, to będę startowała z Małopolski – powiedziała wicepremier.

Była premier musi się jeszcze sporo nauczyć

Praca w Parlamencie Europejskim wymaga znajomości jakiegokolwiek języka obcego. Świadoma tego Beata Szydło postanowiła zabrać się za naukę języka angielskiego, czyli współczesnej lingua franca i to nie tylko w Europie.

– Cały czas staram się mówić coraz lepiej po angielsku. Zaczynam być zadowolona ze swoich postępów. Staram się prowadzić różne formy nauki, również z lektorem. Staram się cały czas, by mój angielski był lepszy, ale przypomnę, że PE europosłowie wypowiadają się w językach ojczystych – wyznała.

Istotnie, znajomość angielskiego bez wątpienia przydałaby się Beacie Szydło, jeśli marzy o mandacie europosłanki. Problem z płynnością w tym języku ma nie tylko ona, ale większość polskich polityków starszej daty. Przypomnijmy, jak Donald Tusk początkowo popełniał rażące błędy, przez co narażał się na śmieszność. Dziś dzięki obyciu i doświadczeniu bez większych problemów sprawuje stanowisko Przewodniczącego Rady Europejskiej, pokazując, że wiek nie gra roli, jeśli ma się szczere chęci.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Opublikowano dokumenty podpisane przez Lecha Kaczyńskiego. To początek burzy
  2. Ukryte przekazy w filmie „Kler”. Trudno je dostrzec
  3. Ręce opadają. Piotrowicz twierdzi, że był ofiarą stanu wojennego
  4. Kilkanaście lat mieszkał na ulicy. Przechodnie traktowali go jak zabawkę
  5. Kora dzieci: Kim są dorośli synowie legendy rocka?

Czy popierasz Beatę Szydło?

Loading ... Loading ...

Andrzej Duda rządzi już trzy lata. Te MEMY najlepiej podsumowują ten okres!

źródło: se.pl

Zobacz również