Beata Kozidrak wróciła na stare śmieci. Wokalistka wraz z zespołem Bajm dała koncert w swoim rodzinnym mieście. Niestety wydarzenie upamiętniające jej niedawno zmarłego brata zostało przyćmione przez poważną aferę związaną z dużą kwotą pieniędzy.

Beata Kozidrak jest wokalistką zespołu Bajm od samego początku istnienia grupy, ba, jest nawet jedną z osób, które stworzyły ten legendarny zespół. Wokalistka jednak ostatnio przechodzi trudny okres, a wszystko przez śmierć jej ukochanego brata. Teraz Beata wróciła do Lublina, aby upamiętnić Jarosława Kozidraka, wraz z pierwszymi członkami zespołu.

Beata Kozidrak skandal po koncercie

Koncert odbył się z okazji Dnia Solidarności i Wolności, jednak artystka zadedykowała go swojemu bratu. Perkusista Andrzej Koziara i gitarzysta Andrzej Grądkiewicz, gdy tylko dostali propozycję wspólnego występu na scenie jako „stary” Bajm, odpowiedzieli natychmiast z ogromnym entuzjazmem. Nie wiedzieli jednak, że ten występ zakończy się w ten sposób.

Cały występ odbył się bez problemów, a publiczność była zachwycona. Wszystko się zmieniło, gdy artyści zeszli ze sceny. Okazuje się, że Koziara i Grądkiewicz wystąpili na scenie za darmo. Za cały koncert nie zobaczyli nawet złotówki, dodatkowo nie zostały im przedstawione żadne umowy. Afera nabiera większych rozmiarów, tym bardziej, że okazuje się, iż zespół zainkasował za ten koncert około 80 tysięcy złotych.

– Wynagrodzenie? Nic o tym nie wiem, Andrzej Pietras nie powiedział mi na ten temat ani słowa, a jesteśmy w kontakcie. Nie będę się o to dopytywał, to nie w moim stylu. Ja zagrałem tam dla Jarka i z Jarkiem. W Bajmie, jak widać, nic się nie zmieniło – powiedział Andrzej Koziara w Życiu na gorąco.

Oczywiście menadżerem zespołu jest Andrzej Pietras, jednak to Beata Kozidrak jest z nim najbardziej kojarzona i to na niej dziennikarze będą chcieli wymusić wyjaśnienia. Cała sytuacja nabrała dużego medialnego szumu, przez co bez wątpienia wiele gazet czy portali będzie się starało uzyskać informacje od wokalistki. Tym bardziej że według mediów zespół Bajm za koncert bierze 80 tysięcy złotych, wiec z pewnością znalazłyby się środki na zapłacenie starym znajomym za ich pracę. Sam Pietras zapytany o koncert przez dziennikarzy nie chciał odpowiadać na pytania.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gienek Loska walczy o życie. „Jest w śpiączce, odżywia się przez sondę”
  2. Agnieszka Chylińska wyjawiła swój intymny sekret. Fani są w szoku
  3. Te Kuchenne Rewolucje przejdą do historii. Porażka właściciela knajpy

Dramatyczne wyznania gwiazd! Cierpią na psychiczne choroby


Gwiazdy, które zostały oskarżone o gwałt lub molestowanie [ZDJĘCIA]

źródło: wp.pl

loading...

Zobacz również