Aktorka "Barw Szczęścia" miała poważny wypadek. Ma dzieci, liczy, że wszystko dobrze się skończy

Aktorka "Barw Szczęścia" miała poważny wypadek. Ma dzieci, liczy, że wszystko dobrze się skończy Źródło: youtube.com/TVP VOD

"Barwy szczęścia" były w jej karierze przełomem, który sprawił, ze szeroka widownia poznała się na jej zdolnościach aktorskich. Teraz, przez pechowy wypadek, artystka zmaga się z dramatem, który bardzo ciężko przeżywa.

Można powiedzieć, że serial "Barwy szczęścia", emitowany przez TVP był swojego rodzaju przełomem w karierze aktorskiej Mariety Żukowskiej. Pomimo tego, że od wielu lat jest rozpoznawana w swoim środowisku oraz wielokrotnie nagradzana, szeroka widownia poznała ją dopiero od 2015 roku, kiedy to otrzymała rolę Bożeny w serialu telewizji publicznej.

Ostatnio, podczas jednego z wywiadów, aktorka przyznała, że w związku z wypadkiem, któremu jakiś czas temu uległa, ma problemy z pogodzeniem się ze smutnym faktem, iż nie może czynnie brać udziału w zabawie ze swoimi dziećmi. Co gorsza, wiele wskazuje na to, że już nigdy nie będzie mogła tego robić.

"Barwy szczęścia": aktorka zwierza się ze swojego dramatu

Marieta Żukowska wyznała, że podczas pobytu z dziećmi w górach, bardzo cierpiała, gdyż nie mogła w żaden sposób im towarzyszyć w uprawianiu sportu. Z tego powodu czuła się wyalienowana, musząc patrzeć na to wszystko z boku.

- Miałam wypadek i zerwałam więzadło krzyżowe. Kontuzja jest na tyle poważna, że wciąż odczuwam jej skutki. Na razie nie ma mowy o jeździe na nartach. Nie wiem, czy w ogóle uda mi się jeszcze kiedykolwiek pojeździć - powiedziała aktorka, cytowana przez portal Pomponik.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Celebrytka znana jest z tego, że nie lubi spędzać czasu w domu i lubi aktywność fizyczną. Z tego względu konieczność stania z boku i obserwowania swoich dzieci musiała ją podwójnie zaboleć. Jak sama twierdzi, musiała sobie znaleźć jakieś inne zajęcie, żeby tylko dać jakieś zajęcie napiętym mięśniom. Z tego względu zaczęła ćwiczyć aerobik. Dzięki temu czuje się znacznie lepiej.

Kobieta w dalszym ciągu musi podejmować rehabilitacje, które do tej pory nie dały zbyt widocznych efektów. Jednak są one jedyną drogą do tego, aby odzyskać pełną sprawność z nodze. Niewykluczone, że w przyszłości będzie konieczna operacja, jednak w chwili obecnej nie jest to wskazane. Zerwanie więzadeł krzyżowych to bardzo bolesna i dokuczliwa kontuzja. W sporcie często bywa przyczyną przedwczesnego zakończenia kariery. Jednak mimo wszystko Marieta Żukowska nie traci nadziei, że wszystko będzie dobrze.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Córka gwiazdy „M jak Miłość” zmarła na raka szyjki macicy. Miała przed sobą całe życie
  2. Maturzyści brutalnie zamordowali 22-latkę. Po wszystkim poszli na pizzę
  3. Śmieszne czy żałosne? Kaczyńska, która nigdy nie musiała pracować o strajku nauczycieli
  4. Prognoza pogody na święta może Was zaskoczyć. Nie mamy dobrych informacji
  5. Tadeusz Rydzyk pogrąża się w programie na żywo. Po tym jego "fani" oprzytomnieją?
  6. Jednym ciosem znokautowała mężczyznę na wizji. Szok w programie Kuby Wojewódzkiego

źródło: Pomponik

Następny artykuł