"Największe pośmiewisko w historii". Ostra burza w Hiszpanii po klęsce Barcelony

"Największe pośmiewisko w historii". Ostra burza w Hiszpanii po klęsce Barcelony Źródło: Polsat Sport

Barcelona z wielkim hukiem odpadła z Ligii Mistrzów. Ta informacja obiegła całą Europę, wywołując ogromne zaskoczenie, ale także niezwykłą radość wśród kibiców Liverpoolu. Duma Katalonii musi zmierzyć się z mocną krytyką mediów.

Barcelona, po ciężkim boju przegrała z Liverpoolem wielką batalię o finał najbardziej prestiżowych rozgrywek piłkarskich świata. Ta informacja była wstrząsem dla wielu fanów Dumy Katalonii, która w tak ważnym meczu wydawała się jakby nieobecna. Tymczasem kibice angielskiej drużyny nie mogą wyjść z podziwu, radując się całym sercem, że tak spektakularnie wyeliminowali jeden z najlepszych zespołów ostatnich lat.

Półfinałowy rewanż, pomiędzy Barceloną a Liverpoolem cieszył się gigantycznym zainteresowaniem. Tysiące ludzi na trybunach i wielokrotnie tyle przed telewizorami oglądali zmagania swoich ulubionych drużyn. Jednak to fani Liverpoolu nie mieli zbyt wielkich nadziei na zwycięstwo - porażka 0:3 w pierwszym meczu jest niezwykle trudna do odrobienia, a jednak im się to udało. Fani nie zostawili suchej nitki na zawodnikach Barcelony, a w sieci roi się od prześmiewczych komentarzy na ten temat. 

Barcelona zaprzepaściła ogromną przewagę

Wygrana na wyjeździe z Liverpoolem aż 3:0 to nie lada wyczyn nawet dla tak potężnej drużyny, jak Barcelona. Do meczu rewanżowego na własnym stadionie piłkarze podchodzili wyraźnie rozluźnieni. Tak duża przewaga pozwalała na grę zachowawczą, liczyło się jednak to, by nie stracić więcej, niż dwie bramki. Mimo wszystko planowali wygrać to spotkanie.

Tymczasem Liverpool doskonale wiedział, w jakim jest położeniu i że musi zaatakować. Tak też się stało i dało to szybko efekt w postaci bramki strzelonej w siódmej minucie przez Origiego. Tak szybka strata wyraźnie zdekoncentrowała graczy Barcelony. Grali swoje, pokazując to, za co każdy uwielbia hiszpański klub - liczną, dokładną wymianę podań, która szybko rozmontowuje obronę przeciwnika.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jednak Liverpool dalej nacierał - gracze The Reds nie mieli nic do stracenia. Po zmianie, kiedy to na boisko wszedł Wijnaldum i strzelił w trzy minuty dwie bramki, mecz zaczął się od nowa. Widać było gigantyczne emocje. Kiedy w 78 minucie, wykorzystując nieuwagę przeciwnika, kolejną bramkę strzelił Origi, wynik się odwrócił. Barcelona nie potrafiła już nic wskórać. Przegrała w dwumeczu 3:4, gdy mecz rozpoczynała z trzy bramkową przewagą. Niektórzy uznają to wprost za hańbę Dumy Katalonii, - jednak jak to powiedział kiedyś wybitny polski selekcjoner Kazimierz Górski - "póki piłka w grze, wszystko jest możliwe".

  1. Pogrzeb Izabeli Skrybant-Dziewiątkowskiej był wzruszający. Pożegnały ją niezwykłe osoby
  2. Partner Agnieszki Fitkau-Perepeczki był młodszy od niej o 41 lat!
  3. Ikona światowego kina zmarła przez laty. Gdyby żyła, obchodziłaby swoje 90. urodziny
  4. Zabójca Pawła Adamowicza wciąż nie usłyszał wyroku! Zostanie poddany kolejnej obserwacji psychiatrycznej
  5. Konkubent matki brutalnie skatował Szymona. TVP informuje o tragedii 2-letniego dziecka
  6. Rodzina Joanny Kulig żarliwie się modli. Zostało im już tylko to

źródło: Przegląd Sportowy

Następny artykuł