Podczas wojny Barbara Brylska była dzieckiem. Mało kto wie, co zrobiła, by uwolnili jej matkę

Podczas wojny Barbara Brylska była dzieckiem. Mało kto wie, co zrobiła, by uwolnili jej matkę Źródło: YouTube.com Paula Rodak

Barbara Brylska to ikona polskiego kina, w której podkochiwał się chyba każdy chłopak w czasach PRL-u. Hipnotyzujące spojrzenie, niesamowity talent aktorski oraz niebanalna uroda zagwarantowały jej sukces. Chociaż jej dorosłe życie przebiegało już pod czujnym okiem gazet, dziennikarzy i fleszy, to mało kto wie co mała Barbara Brylska zrobiła kiedy była dzieckiem. Dzięki niej podczas wojny losy jej matki potoczyły się zupełnie inaczej.

Barbara Brylska sukces odniosła bardzo szybko, możliwe, że swój hart ducha zawdzięczała trudnym czasom wojny, w trakcie której przyszło jej dorastać. To także wtedy, jeszcze jako małe dziecko, zrobiła coś niesamowitego.

Życie Barbary Brylskiej nie należało do najłatwiejszych

Barbara Brylska odniosła wielki sukces, lecz jak to w takich przypadkach bywa, nie wszystko jest tak piękne jak się wydaje. Także jedna z najpiękniejszych polskich aktorek borykała się z wieloma problemami i musiała stawiać czoło problemom szarej codzienności. Urody mogłaby pozazdrościć jej niejedna kobieta wprost z Hollywood, nic więc dziwnego, iż Barbara Brylska nazywana jest boginią polskiego kina. Jej rola w "Faraonie" w 1966 roku, gdzie wcieliła się w kapłankę fenicką, przyniosła jej wielką sławę, to właśnie wtedy zaczęło się szaleństwo na jej punkcie. Mało kto jednak wiedział, co takiego zrobiła mała Barbara Brylska, by ratować swoją mamę w czasie wojny.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Sprawy mogły potoczyć się zupełnie inaczej

To dzięki małej Barbarze Brylskiej, jej mama Felicjana mogła mówić o dużym szczęściu. Dwa lata po narodzinach córki, Felicjana została przymusowo skierowana do pracy w jednej z łódzkich szwalni. Zabierała ze sobą córeczkę i kazała jej wchodzić za zasłony, dziewczynka spędzała tam długie godziny w oczekiwaniu, aż mama skończy pracę. Ta nie należała do najlżejszych, więc pewnego dnia wycieńczona Felicjana postanowiła, że zostanie w domu i odpocznie. Niestety do drzwi szybko zapukali Niemcy, a były to czasy, kiedy za odmowę wykonania przydzielonej pracy można było trafić do obozu koncentracyjnego. Mała Barbara Brylska zrobiła wtedy coś, co uratowało jej matkę od tego tragicznego scenariusza.

Dzisiaj grzeje: 1. Bardzo smutna wiadomość, składamy wyrazy współczucia. Joanna Racewicz okryła się bólem po stracie ukochanej osoby

2. Od jutra w życie wchodzą nowe przepisy. Mało kto zdaje sobie sprawę, a zmiany są ogromne

Od zawsze była pięknością

Uroda towarzyszyła Barbarze Brylskiej od najmłodszych lat i potwierdzeniem tych słów jest właśnie ten fragment z jej życiorysu. Kiedy w ich domu pojawili się niemieccy oficerowi, mała Barbara Brylska w dziecięcym odruchu przytuliła się do nogi jednego z nich i z rozbrajającym uśmiechem na ustach prosiła o okazanie ukochanej mamie łaski. Dziewczynka tak mocno urzekła oficerów, iż ci zrezygnowali z możliwej do wymierzenia Felicjanie kary.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Sok z kiszonego buraka to prawdziwa bomba witaminowa. Warto znać jego zastosowania
  2. Lech Poznań - Legia Warszawa. Niebywały mecz odwiecznych rywali, ta bramka dała zwycięstwo, drużyna bez szans (WIDEO)
  3. Okropna niedziela, IMGW wydało alarmy I stopnia. Zagrożonych 7 województw
  4. Na obrazku ukryła się ryba. Zagadka dla dzieci przerasta większość dorosłych, mało kto umie ja znaleźć bez podpowiedzi
  5. Podczas wojny Barbara Brylska była dzieckiem. Mało kto wie, co zrobiła, by uwolnili jej matkę
  6. Nie wyrzucił łupin po cebuli, zrobił nawóz dla ogórków. Uzyskał przeogromne zbiory

Źródło: Interia

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News