Sąsiad Dawidka nagle wzdrygnął się i wskazał palcem: "Tam jest rzeczka". Oczy wszystkich powędrowały w jeden punkt

Sąsiad Dawidka nagle wzdrygnął się i wskazał palcem: "Tam jest rzeczka". Oczy wszystkich powędrowały w jeden punkt Źródło: .

Babcia mieszkająca blisko Dawidka wyznała, że ma wątpliwości w kwestii miejsca, w którym odbywają się poszukiwania. Chwilę później kolejny sąsiad wskazał palcem pobliską rzeczkę. Jego zdaniem, może być ona istotnym punktem.

Babcia, która od zawsze znała rodzinę zaginionego chłopca, wciąż nie może uwierzyć w to, co się stało. Kobieta przyznała, że miejsce poszukiwań śledczych może nie być właściwe. Okazało się, że staruszka nie jest jedyną osobą mającą wątpliwości w kwestii poszukiwań Dawidka. Sąsiad 5-latka wskazał pobliską rzeczkę i powiedział coś zaskakującego. 

Nie tylko babcia ma wątpliwości. Sąsiad wspomniał o rzece 

Miejscowość, w której Dawid Żukowski mieszkał od urodzenia, jest nieustannie przeszukiwana przez dziesiątki mundurowych. Z każdym dniem przybywa tam coraz więcej fotoreporterów, którzy starają się uzyskać komentarz okolicznych mieszkańców. Jedną z osób, która postanowiła zabrać głos, była starsza kobieta. 

- Nie wiadomo, czy w odpowiednim miejscu szukają, ale trzeba szukać wszędzie. Daj Boże żeby się odnalazł ten dzieciak. Ojciec musiał być w jakieś depresji (...) zdrowy człowiek by tego nie zrobił - wyznała. 

Sąsiad rodziny zaginionego chłopca również zdecydował się na komentarz. Zupełnie niespodziewanie mężczyzna wskazał palcem przed siebie i wspomniał o pobliskiej rzece, która jego zdaniem, może być niezwykle istotna w śledztwie. Wszyscy od razu zwrócili swój wzrok na wskazane miejsce. Kierunek wskazany przez mężczyznę może być sugestią dla służb, gdzie kontynuować poszukiwania. 

- Tam jest rzeczka, tam gdzie szukają (...) Może do tej rzeczki. Nie wiadomo - oznajmił. 

Kierunek wskazany przez mężczyznę może być sugestią dla służb. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Śledczy wytypowali trzy miejsca 

Przypominamy, że swoje poszukiwania mundurowi skupili w szczególności na trzech miejscach: autostradzie A2, okolicy parkingu w Grodzisku Mazowieckim oraz na górce znajdującej się przy Okęciu, z której wiele osób obserwuje lądowanie i start samolotów. Obrzeża autostrady są dla śledczych szczególnie istotne i to właśnie tam, teren został sprawdzony już dwukrotnie.

Wszystko dlatego, że okoliczne kamery monitoringu zarejestrowały szarą Skodę Fabię, należącą do ojca zaginionego 5-latka, która zmierzała dokładnie tą trasą po godzinie 17:00, a następnie z powrotem po godzinie 19:00. Specjaliści nie wykluczają, że to właśnie w tym rejonie mężczyzna mógł w jakiś sposób pozbyć się dziecka bądź przekazać je komuś innemu.  

  1. Nie żyje roczny chłopczyk. Był synem znanego sportowca. Zginął STRASZLIWĄ śmiercią
  2. Dramat w domu Wałęsów! Danuta Wałęsa ujawniła całą PRAWDĘ o Lechu. Będziecie WŚCIEKLI!
  3. Udało się ustalić, gdzie pojechał ojciec Dawida. "Mamy to"
  4. Nieoficjalne: Sąsiedzi ujawnili, z jakiego powodu ojciec Dawidka miał popełnić samobójstwo
  5. Zupełnie nowy wątek ws. Dawidka. Niestety
  6. Sąsiad Dawidka nagle wzdrygnął się i wskazał palcem: "Tam jest rzeczka". Oczy wszystkich powędrowały w jeden punkt
  7. Wdowa po Pawle Adamowiczu wróciła na miejsce morderstwa. To co tam nagrała, zapiera dech
  8. Wreszcie! Pojawiła się pierwsza iskierka nadziei ws. Dawidka
  9. Przed śmiercią ojciec pokazał Dawidowi jeszcze jedną, nietypową rzecz. Potem skoczył pod pociąg

Źródło: wp

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu