Autyzm? Przebadano 650 tysięcy dzieci, antyszczepionkowcy spalą się ze wstydu

Autyzm? Przebadano 650 tysięcy dzieci, antyszczepionkowcy spalą się ze wstydu Źródło: Pixabay.com/kfuhlert

Autyzm był głównym argumentem antyszczepionkowców. Bali się, że po szczepieniu szansa, że ich pociechy będą bardziej podatne na tę chorobę, wzrośnie. Najnowsze badania przeprowadzone w grupie 650 tysięcy dzieci wykazują jednak coś zupełnie innego. Teraz przeciwnicy szczepień powinni się wstydzić swojego zachowania.

Autyzm wywołany przez szczepionkę to jeden z najważniejszych argumentów antyszczepionkowców, którzy nie chcą narażać swoich dzieci na chorobę. Niedawno opublikowane badania pokazują, że są w błędzie i działają na niekorzyść własnych maluchów. To, co wykazują wyniki, powinno sprawić, że przeciwnicy szczepień zapadną się pod ziemię ze wstydu.

Antyszczepionkowcy opierają się na zafałszowanych danych

Autyzm powodowany przez szczepionki nie jest pomysłem samych antyszczepionkowców. Pierwszy raz związek między szczepieniem i zachorowaniem na tę chorobę wykazał w swoich badaniach Andrew Wakefield. Ponad 20 lat temu mężczyzna opublikował wyniki testów i ich omówienie w prestiżowym magazynie o tematyce medycznej "The Lancet". Jakiś czas później mężczyzna stracił prawo wykonywania zawodu i musiał zapłacić karę pieniężną. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Najprawdopodobniej Wakefield sfałszował badania 12 dzieci, które były głównym filarem jego teorii. To, co nieuczciwy naukowiec powiedział na temat szczepień, udało się obalić. Niektórzy jednak wciąż wierzą w autyzm wywoływany przez szczepionki, a zagorzali antyszczepionkowcy używali tego argumentu w każdej dyskusji. Najnowsze badania nie pozostawiają wątpliwości - antyszczepionkowcy są w błędzie.

Autyzm i szczepionki nie mają ze sobą pozwiązania. Badania nie pozostawiają wątpliwości

Badanie, które udowadnia, że autyzm i szczepionki nie mają żadnego związku trwało 11 lat i objęło 657 461 dzieci. Wśród tej ogromnej grupy chorobę stwierdzono u 6517 badanych. Wyniki pozwoliły obliczyć łączne ryzyko wystąpienia tej choroby, które prezentują się następująco: 0,85 procent w grupie szczepionej i 1,02 procent dla grupy nieszczepionej. Wyniki testów są jednoznaczne: nie ma związku między wystąpieniem autyzmu a szczepionkami MMR czyli na odrę, świnkę oraz różyczkę. 

Niebezpieczny jest jednak ich brak. Przez wiarę w mity na temat szczepień w ostatnich latach wyraźnie wzrosła liczba osób, które zachorowały na odrę. Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia, w latach 2017-2018 na całym świecie pojawiło się o 48,4 procent więcej zachorowań niż w latach poprzednich. Najwięcej przypadków pojawiło się we Francji, W Brazylii i na Filipinach.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Ile waży Dominika Gwit? Waga jej nie przeszkadza. „Jestem gruba i szczęśliwa”
  2. Operacje plastyczne Bogumiły Wander zniszczyły jej urodę? Była przepiękna, a dziś…
  3. Świat według Kiepskich odpalił petardę! Gwiazda Tańca z Gwiazdami uwiedzie Paździocha
  4. Nowi prowadzący Big Brother to gwiazdy programów śniadaniowych. Duże zaskoczenie!
  5. LIDL pojechał po całości! Bajecznie tani i prestiżowy produkt już za parę dni

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News