Autyzm należy do bardzo problematycznych przypadłości. Dzieci zmagające się z tym zaburzeniem wymagają szczególnej opieki i specjalistycznego prowadzenia w czasie edukacji. Biorąc pod uwagę ich skłonności do unikania kontaktów międzyludzkich, nauczyciele muszą włożyć wiele pracy w pracę z nimi. Tymczasem to, co wydarzyło się w jednej z placówek woła o pomstę do nieba.

Autyzm jest zaburzeniem, które w znacznym stopniu wpływa na umiejętności interpersonalne. Praca z dziećmi, które zmagają się z tą przypadłością na pewno nie należy do najłatwiejszych,

Niestety, niektórym wychowawcom brakuje cierpliwości, a ich pomysły są tylko i wyłącznie karygodne.

Autyzm w szkole – nauczyciele związali chłopca

Rodzice autystycznego chłopca podzielili się jego tragicznymi przeżyciami. Wszystko zaczęło się od zmian w zachowaniu chłopca. Pomimo, że zmagał się z zaburzeniem, to na co dzień był wesoły i raczej skłonny do współpracy. Jednak od pewnego czasu wszystko zaczęło się zmieniać.

– Zaczął mieć ataki paniki, nocne lęki, płakał, dziwnie się zachowywał. Zupełnie inny chłopiec niż ten, którego znaliśmy… Bardzo się martwiliśmy, że zaczął gasnąć z dnia na dzień. Początkowo martwiliśmy się, że może to mieć coś wspólnego z jego autyzmem i to zachowanie miało być częścią jego codziennego życia. To był straszny czas. Zachowanie i cierpienie były tak odległe od naszego kochanego chłopca – napisali rodzice w swoim liście.

Kiedy sytuacja z każdym dniem zaczęła się pogarszać, opiekunowie chłopca zaczęli coraz bardziej zgłębiać jego otoczenie. Okazało się, że w szkole nie dzieje się najlepiej.

– Skontaktowałem się z pracownikiem socjalnym i psychiatrą i wyjaśnili mi to, czego się obawiałem. To była sprawa dla policji, sprawa ochrony dziecka, kwestia nadużycia zaufania i wydaje mi się, że też nadużycia fizycznego. Wszystko zaczęło się układać i skontaktowaliśmy się ze szkołą, ale powiedziano nam, że chcieli go tylko chronić. Brak dalszych wyjaśnień i pozornego zrozumienia naszych obaw – powiedział ojciec dziecka.

Dopiero po jakimś czasie udało im się dotrzeć do zdjęć i konkretnych opisów tego, co nauczyciele wyprawiali z ich synem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Skandaliczne zdrady znanych Polaków [ZDJĘCIA]

Na zdjęciach widać było, jak ich syn jest przywiązany do siedzenia pasami na wysokości talii i nóg. Świadkowie podkreślają, że zachowanie dziecka nie dawało powodów do podjęcia tak radykalnych kroków.

– Nasz syn był przywiązany jak zwierzę. Jest łagodnym chłopcem, wszystkie jego oceny pokazują to. Jest sprawny fizycznie i aktywny z pewnym trudnym zachowaniem, ale nigdy nie było potrzeby go w taki sposób związywać. Nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, co się działo, dopóki nie udało nam się zobaczyć tych okrutnych zdjęć – czytamy w dalszej części listu.

Rodzice zabrali chłopca od nauczycieli oprawców

Po tym jak doszło do nich co tak naprawdę dzieje się w szkole, rodzice zdecydowali się zabrać chłopca do domu. Dopiero po długim czasie udało mu się dojść do siebie.

– Zabraliśmy naszego syna ze szkoły, a ja uczyłem go w domu i przez całe tygodnie był jeszcze strapiony, ale zaczął się uśmiechać. Jego radość powróciła, niepokój odszedł w kąt i wreszcie mógł wrócić do innej szkoły z innymi nauczycielami – wyznali rodzice.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE

  1. Biolodzy biją na alarm! Zamykajcie okna, plaga gryzących owadów szturmem bierze Polskę 
  2. Tę polską stronę odwiedza prawie każdy z nas. Jest na czarnej liście 
  3. Marta Kaczyńska przyłapana! Baraszkowała z mężczyzną w samochodzie 
  4. Dzielny pies uratował żołnierzy. Niestety sam bardzo ucierpiał, popłaczesz się
  5. Znaki zodiaku i łóżko. Które z nich są najlepszymi kochankami?

Groźne wypadki znanych Polaków [ZDJĘCIA]

Zobacz również