Koszmar Pawła Burczyka. Córeczka słynnego aktora cierpi na straszliwą chorobę

Koszmar Pawła Burczyka. Córeczka słynnego aktora cierpi na straszliwą chorobę Źródło: Instagram - Paweł Burczyk

Autyzm jest wyjątkowo trudnym zaburzeniem, nie tylko dla dziecka, ale i dla wychowujących go rodziców. Z córką cierpiącą na zespół Aspergera mierzył się aktor znany z Polsatu.

Autyzm stwierdzony u dziecka jest prawdziwym wyzwaniem wychowawczym dla rodziców. Dzieci cierpiące na to schorzenie trzeba otoczyć specjalną opieką. Aktor znany z serialu "13 posterunek" musiał stanąć przed zmierzeniem się właśnie z tak trudną sytuacją. Ze swoją drugą żoną, Olimpią Poniźnik, ma dwójkę dzieci: 17-letnią Wiktorię i 11-letniego Maksymiliana. To właśnie u córki wykryto zaburzenie.

Autyzm u córki Pawła Burczyka nie był oczywisty. Lekarze rozkładali ręce

Paweł Burczyk, 50-letni aktor w rozmowie z Michałem Figurskim z Radia Zet wyznaje, że kiedy jego córka skończyła 4-lata zauważyli, że pojawił się problem. Lekarze rozkładali ręce, a rodzice nie wiedzieli, dlaczego ich córka jest mało kontaktowa.

- Z dzieckiem był utrudniony kontakt. Miało swój świat, rozmawiało z niewidzialnymi ludźmi, bawiło się z niewidzialnymi zwierzętami. To są zawieszenia, brak kontaktu wzrokowego, skoncentrowanie na jakimś szczególe - wspomina aktor.

Finalnie znalazł się lekarz, który zdiagnozował problem córki aktora. Stwierdzono u niej łagodniejszy rodzaj autyzmu, czyli zespół Aspergera. Aktor przyznaje, że kiedy się o tym dowiedział, zaczął się edukować na temat autyzmu - wtedy zrozumiał, jak należy postępować z córką.

- Mają swój świat, a my im w nim nie przeszkadzamy. Jedziemy na wycieczkę, a ona zostaje z tyłu. Nie mówię: „Wiktoria, chodź”. Mówię: „Wiktoria, zabierz swoich przyjaciół, przestańcie gadać, a ty pilnujesz, żeby wszyscy tu przyszli - przyznaje aktor w radiowym wywiadzie.

Aktor apeluje do rodziców

Paweł Burczyk daje radę rodzicom dzieci z autyzmem i zespołem Aspergera aby szukali szkół specjalnych, dzięki czemu dzieciom będzie zwyczajnie łatwiej.

- Tatusiowie często pękają. Mam niepełnosprawne dziecko, to zostawię pieniążki i uciekam. To jest brak zaufania do samego siebie, do tej siły, która jest w każdym z nas - przestrzega Burczyk.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Burczyk twierdzi, że w szkołach specjalnych uczą ludzie, którzy są przyzwyczajeni i wyszkoleni do pracy z takimi dziećmi. Spokój i nerwy na wodzy są wyjątkowo ważną cechą.

- Nauczyliśmy się wyprzedzać jej myśli. Trzeba trzy razy podkreślić, że coś się zmieni. Nie ma miejsca na niespodzianki. Jak odczuwają złość, to na maksa. Miłość - to na maksa. To jest petarda. Wszystko fruwa, jeżeli coś nie jest zgodne z jej planem - przyznaje odtwórca roli "Luksusa" z "13 posterunku".

ZOBACZ TAKŻE

  1. Agnieszka Radwańska miała operację plastyczną? Fani: "Co ona zrobiła z twarzą?!". Jej nowy wygląd was ZSZOKUJE!
  2. Jolanta Kwaśniewska na zdjęciu z młodości w długich włosach. To najpiękniejsza Pierwsza Dama w historii Polski. Ten widok zwali was z nóg!
  3. Słuch po niej zaginął. Media milczą o Oliwii Bieniuk
  4. Oficjalny apel Michała Szpaka nic nie dał. Wielka klęska Polski
  5. Gwiazda TVP przeżyła dramat, padła na oczach widzów, to był tętniak. "Wierzę, że dziś wieczorem wyjdę na własnych nogach"
  6. Kolejne potężne zmiany w 500 plus?! To będzie rewolucja większa, niż pieniądze na pierwsze dziecko

Źródło: fakt

Następny artykuł