W Paryżu miało miejsce bardzo niebezpieczne zdarzenie. Napastnik zaatakował ludzi na stacji metra, rzucając w nich butelką wypełnioną benzyną. Zależało mu na jak największej liczbie ofiar.

Do zdarzenia doszło w piątek ok. godziny 20.15 na stacji Barbes w Paryżu. Terrorysta rzucił w stojących na stacji pasażerów komunikacji miejskiej tzw. koktajl Mołotowa. Próba się nie powiodła. Butelka nie wybuchła i nikt nie został ranny.

Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez media, napastnik został już ujęty przez francuską policję. Służby na razie nie podają informacji o jego tożsamości. Nie wiadomo także, czy zamach miał związek z mającymi miejsce w podobnym czasie zdarzeniami w Brukseli i w Londynie.

Stacja metra Barbes znajduje się u zbiegu 9., 10. i 18. dzielnicy Paryża. W chwili ataku na ulicach było pełno turystów. Zdarzenie miało miejsce w pobliżu słynnego wzgórza Montmartre, na którym znajduje się artystyczna część miasta. To tam właśnie znajduje się między innymi słynny kabaret Moulin Rouge.

fot. twitter.com/FranceNews24

Źródło: telewizjarepublika.pl

...

Zobacz również