Doszło do dramatycznego zdarzenia, które z pewnością odbije się na relacjach międzynarodowych. Miał miejsce militarny atak na Rosję. Są ranni żołnierze, wojsko poniosło ogromne straty, są też ogromne zniszczenia.

Rosyjskie wojsko zostało zaatakowane w Syrii. Zbombardowana została rosyjska baza lotnicza Hmejmim, która jest główną bazą wypadową rosyjskiego lotnictwa stacjonującego w Syrii. Według źródeł wojskowych i dyplomatycznych w Rosji, autorami ataku mieli być „islamscy radykałowie”.

ZOBACZ TAKŻE: Rosja poniżyła Polskę na oczach świata. Ten gest Putina na Nowy Rok mówi wszystko

Ogromne zniszczenia, ranni żołnierze

W wyniku bombardowania zniszczone zostały liczne sprzęty wojskowe. Jak podaje dziennik „Kommiersant”, uszkodzono lub całkiem zniszczono m.in. cztery bombowce Su-24, dwa myśliwce Su-35S i samolot transportowy An-72.

W wyniku bombardowania zniszczony także został skład amunicji. Rannych jest co najmniej 10 żołnierzy. Nie wiadomo na razie nic o ofiarach śmiertelnych tego bombardowania.

ZOBACZ TAKŻE: Putin oszalał! Odetnie sieć telekomunikacyjną Europy z USA

Media nie podają także informacji o tym, na ile poważne są zniszczenia samolotów, nie wiadomo zatem, czy będą one remontowane. Straty rosyjskiego wojska są ogromne.

To atak na Rosję

Część ekspertów o zdarzeniu tym mówi wprost: to atak na Rosję. Uważa się, że to jednoznaczny akt wojny, którego Władimir Putin z pewnością nie odpuści.

Część mediów sugeruje z kolei, że mamy do czynienia z prowokacją, tzw. false flag, która ma na celu utrzymanie rosyjskiego wojska na terenie Syrii. Jakiś czas temu media informowały bowiem o planowanym wycofaniu armii Federacji Rosyjskiej z terenu pogrążonej w wojnie domowej Syrii.

Te zdjęcia Putina wywołają uśmiech na twojej twarzy!


Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

...

Zobacz również