Do krwawej i brutalnej bójki doszło na jednej ze stacji benzynowych. To tam funkcjonariusze zostali brutalnie pobici przez dwóch pijanych napastników. Mężczyźni nie mieli żadnej litości dla kozaczących funkcjonariuszy.  

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę na stacji benzynowej nieopodal ronda „Solidarności” w Łodzi. Do bójki doszło najpierw między dwoma napastnikami a policjantami po służbie. Agresorzy nie mieli problemu z pobiciem mundurowych mimo swojego upojenia alkoholowego. Byli bowiem zawodowymi bokserami.

Kiedy całą sytuację zauważyło trzech innych policjantów, którzy wcześniej bawili się w pobliskim klubie, pobiegli kolegom na pomoc. Niestety, także oni zostali dotkliwie pobici i znokautowani. W pewnym momencie próbowali ukryć się w budynku stacji paliw. Przerastający ich siłą i posturą bokserzy dopadli ich jednak i tak. Cała piątka skończyła niemalże zmiażdżona pod naporem ciosów dwóch agresorów.

ZOBACZ TAKŻE: Koszmar w Polsce z samego rana! Ranni policjanci po szaleńczym ataku

Policjantów ratowali policjanci

Cała sytuacja mogła skończyć się znacznie bardziej tragicznie, gdyby na miejscu nie zjawili się policjanci na służbie. Dopiero ci zdołali obezwładnić dwóch bokserów. Kiedy zakuli ich w kajdany i sprawdzili ich tożsamość, okazało się, że dwaj 24-latkowie byli wcześniej notowani za przestępstwa narkotykowe i oszustwa. Na razie sprawdzane jest, dlaczego w ogóle doszło do starcia. Pięciu pobitych policjantów przebywa cały czas w szpitalu.

– Nie wiemy jeszcze, dlaczego dwaj pijani napastnicy zaatakowali funkcjonariuszy. Najpierw zaczęli bić dwóch policjantów, którzy byli bez mundurów i po służbie. Wcześniej bawili się w pobliskim barze – mówi Adam Kolasa z łódzkiej policji.

ZOBACZ TAKŻE: TERROR w Polsce! Ludzie pocięci jak zwierzęta, policja w akcji

źródło: wp.pl

9 największych psychopatów wszech czasów


Uwierzysz, że to ta sama osoba?! Ci ludzie schudli NAPRAWDĘ DUŻO

...

Zobacz również