Kiedy mówi się, że praca dziennikarza bywa niebezpieczna, zazwyczaj chodzi o reportera relacjonującego przebieg wojennych wydarzeń czy pogodowy kataklizm lub dziennikarza śledczego. Okazuje się jednak, że także zwykli operatorzy kamery bywają ofiarami przemocy.

Cała sytuacja miała miejsce w Poznaniu, na ulicy Baraniaka. Prowadzący samochód osobowy kierowca potrącił przebiegającą przez ulicę 16-latkę. Na miejsce wypadku przyjechała ekipa telewizyjna poznańskiej TVP i zaczęła kręcić wydarzenie. Nie spotkało się to z aprobatą pasażera samochodu.

Mężczyzna odepchnął obiektyw kamery Krzysztofa Szyszki, a potem uderzył go pięścią prosto w twarz. Operator ma rozbity łuk brwiowy i trafił do szpitala, a następnie do zakładu medycyny sądowej. Sprawą zajęła się już bowiem policja.

Zależnie od werdyktu zakładu medycyny sądowej, napastnik może być sądzony za spowodowanie naruszenia ciała dziennikarza. Za utrudnianie pracy dziennikarzowi przy użyciu przemocy fizycznej, mężczyźnie grozi nawet do 3 lat więzienia.

źródło: wprost

...

Zobacz również