Czy on postradał rozum?! Gwiazdor disco polo udawał własną śmierć

Czy on postradał rozum?! Gwiazdor disco polo udawał własną śmierć Źródło: facebook.com/NEF

Disco polo jest w Polsce tak popularne, że wokaliści tego gatunku muzycznego są pod szczególną "lupą" swoich fanów. Bywają uwielbiani, ale za kontrowersyjne chwyty mogą zostać ostro skarceni.

Disco polo potrafi wzbudzić skrajne emocje. Wiedzą o tym doskonale artyści z "topu" jak Zenek Martyniuk, Marcin Miller z zespołem Boys, czy Sławomir. Setki, jeśli nie tysiące młodych wokalistów chciałoby podążyć ich śladami. Za sławą, a zwłaszcza pieniądzem. Nie inaczej widział swój rozwój Damian Krysztofik. Wokalista zespołu NEF nie zbiera dziś wielkich zasięgów. By zmienić ten stan rzeczy w ostatnim klipie zdecydował się na bardzo kontrowersyjny "chwyt". Upozorował swoją śmierć. Sprawa stała się poważna!

Tak zmontował, że uwierzyli. Upozorował śmierć w imię popularności

Artysta w utworze "Kochaj mnie" tak pokierował klipem, że wielu fanów rzeczywiście uwierzyło w jego prawdziwą śmierć! Sprawa doszła do tego stopnia, że nawet serwis branżowy Disco-polo.info podał informację o śmierci artysty. Wieść w szybkim tempie rozeszła się po sieci. "Przykra wiadomość dotarła do naszej redakcji. 8 grudnia około godziny 12:00 zmarł młody wokalista disco polo Damian Krysztofik z formacji Nef, który zadebiutował w naszym serwisie teledyskiem do piosenki pt. "Kochaj mnie". Jak udało nam się dowiedzieć artysta zmarł nagle" - czytaliśmy w oświadczeniu.

Wokalista disco polo bombardowany zarzutami

Wokalista ma niedostępny profil na Instagramie, strona wskazuje, że konto zostało usunięte. Zapewne jest to odpowiedź na bombardowanie zarzutami. Internauci nie mogą pojąć, że człowiek posunął się do całkiem poważnej pozoracji swojej śmierci! Widzowie mają do "śmiertelnej" kreacji raczej nieprzychylne zdanie. Widzą w tym zwykłą pogoń za sławą i pieniądzem. Sam motyw uznają za mało refleksyjny. -  A to wszystko dlatego, żeby zgarnąć trochę atencji. W końcu jest na liście stacji muzycznej, która wszyscy oglądają, a na Youtube ma wielomilionowe wyświetlenia. Niesamowita gwiazda - rzucił z przekąsem jeden z komentujących całe zajście.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Krytyka spłynęła na niego, jak lawina

Inni odnoszą się do sprawy zdecydowanie ostrzej. Przytaczamy jedynie cenzuralne określenia. - Jakim zerem trzeba być, by symulować poważną chorobę i śmierć po to, by zgarnąć wyświetlenia pod filmem? - czytamy pod klipem. Sam artysta odniósł się do sprawy. Motywował swoją kreację... żartem. Jednak widownię niespecjalnie przekonała ta argumentacja. - Posty o kremacji, czy o tym, że ktoś "zmarzł" miały mieć tylko satyryczny wydźwięk, a wiadomość o rzekomej śmierci była z dodanym zdjęciem, jak leżałem w lato na ulicy z wyciągniętym językiem (pisownia oryginalna - red.) - cytuje Krysztofika portal Plotek.pl.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Historyczna chwila w świecie disco polo! Uwielbiany zespół ma na koncie 70 MILIONÓW
  2. Nie żyje gwiazda disco polo, która zmieniła wszystko. Tajemniczy wypadek
  3. Zamykają je żywcem w "grobach". Potem wszyscy je ze smakiem jemy
  4. Znaki zodiaku zdradzają, jak dobry jesteś w łóżku! Będziecie w szoku
Następny artykuł