Napad na Arkadiusza Milika! Bandyci wycelowali mu pistolet w głowę

Napad na Arkadiusza Milika! Bandyci wycelowali mu pistolet w głowę Źródło: Fot. Facebook Arka Milika

Arkadiusz Milik to znany i ceniony na całym świecie polski piłkarz. Niestety, za wielką sławą idą również i wielkie niebezpieczeństwa. Będąc u szczytu kariery nie da się mieć samych fanów, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał zagrozić i zniszczyć. W takiej właśnie sytuacji zalazł się Milk. 

Arkadiusz Milik od 2016 roku gra we włoskim klubie Napoli. Pełni tam funkcję napastnika i jest jednym z głównych filarów drużyny. Piłkarz zamieszkał nieopodal Neapolu, w miejscowości Vercaturo. Dziś w nocy, podczas powrotu do swojego mieszkania, piłkarz został napadnięty i obrabowany. Bandyci celowali mu pistoletem prosto w głowę.

Arkadiusz Milik o krok od tragedii

Sceneria w jakiej znalazł się zawodnik Napoli przypominała filmowy kard. Piłkarz jechał samochodem, gdy drogę zajechało mu dwóch mężczyzn na motocyklu. Jeden z nich wycelował lufą pistoletu prosto w głowę Arkadiusza. O całej sytuacji poinformował włoski dziennik "Il Mattino". Żeby uratować swoje życie i zdrowie, zawodnik zmuszony był oddać swój zegarek. Nie jest to mało, biorąc pod uwagę, że był to Rolex Daytona, który warty był około 20 tysięcy euro, czyli blisko 90 tysięcy złotych. Napastnicy poszukiwani są teraz przez policję. Sportowiec wracał do domu po rozgrywkach środowego meczu Ligi Mistrzów. Jego drużyna stanęła do walki się z angielską drużyną Liverpool. Napoli wygrało mecz z wynikiem 1:0.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Piłkarze celem przestępców

Przypadki napadów na piłkarzy nie są czymś rzadkim. W podobnej sytuacji postawiony był Mark Hamsik, słowacki piłkarz występujący na pozycji środkowego pomocnika. Podczas powrotu do domu również okradziono go z zegarka, ale również z kluczy do domu. Słowacki piłkarz ma ewidentnie pecha, bo sytuacja powtórzyła się raz jeszcze. Wówczas sportowiec stracił kolejny zegarek i inne, cenne rzeczy. W całej tej historii najważniejsze jest jednak jedno - to, że Arkadiusz Milik jest zdrowy i bezpieczny. Stał się, co prawda, biedniejszy o kilkadziesiąt tysięcy złotych, ale przynajmniej zachował życie, które jest przecież bezcenne.



  1. Precedensowy wyrok może zrujnować polski Kościół. Nawet 1,5 miliarda do zapłaty
  2. Meghan Markle zrobiła to po raz pierwszy w historii. W Wielkiej Brytanii aż huczy
  3. Po latach ujawniamy nagranie Piotrowicza broniącego księdza pedofila! „Dzieci były szczęśliwe”
Następny artykuł