Ujawniono ostatnią, wstrząsającą fotografię zmarłej wczoraj megagwiazdy

Ujawniono ostatnią, wstrząsającą fotografię zmarłej wczoraj megagwiazdy

Aretha Franklin była niekwestionowaną "królową soulu" i takim też tytułem była określana. Gwiazda zmarła wczoraj po długiej walce ze śmiertelną chorobą. Teraz ujawniono ostatnie zdjęcia, jakie zrobiono artystce publicznie. 

16. sierpnia zmarła światowej gwiazdy artystka nazywana "Królową soulu". Aretha Franklin miała 76 lat, a przed śmiercią przez długi czas walczyła ze śmiertelną chorobą - rakiem trzustki. Informacja wprawiła fanów muzyki na całym świecie w osłupienie, a Polacy zaczęli pisać o czarnej passie w świecie muzyki: najpierw wokalistka Maanamu, Kora, a teraz "Królowa". Właśnie opublikowane zostały również zdjęcia z ostatniego koncertu zagranego przez Franklin na imprezie organizowanej przez fundację Eltona Johna.

Aretha Franklin nie żyje

Artystka zmarła w czwartek po długiej walce z rakiem trzustki, który ostatecznie stał się przyczyną jej śmierci. O jej odejściu poinformowała Gwendolyn Quinn będąca jej oficjalną przedstawicielką. Na raka chorowała już od 8 lat, lecz dopiero w poniedziałek przyjaciel rodziny, Roger Friedman, poinformował, że sytuacja jest na prawdę zła. Wcześniejsze podejrzenia o fatalnym stanie zdrowia gwiazdy pojawiły się, gdy ta zaczęła odwoływać wszystkie zaplanowane koncerty na początku tego roku. Miało to być spowodowane zaleceniami lekarza.

Ostatnie zdjęcia Arethy Franklin

Ostatni koncert na którym pojawiła się artystka miał miejsce w listopadzie 2017 roku, kiedy to Aretha wystąpiła na gali fundacji Eltona Johna w Filadelfii, która zajmuje się wspieraniem walki z AIDS. - To było cudowne widowisko, zważywszy że Aretha walczyła z wyczerpaniem i odwodnieniem - komentował wydarzenie przyjaciel zmarłej, Roger Friedman. Zdjęcia z tego wydarzenia na swoim Instagramie postanowił zamieścić partner Eltona Johna. Szokujące było również wyznanie, którym podzielił się mężczyzna. - Są momenty w życiu, których nigdy nie zapominasz. Zrobiłem to zdjęcie Arethy Franklin nie wiedząc, że będzie to jej ostatni występ. Było to podczas benefisu Eltona Johna dla fundacji wspierającej chorych na AIDS w Catherdal of St John The Divine w Nowym Jorku. Elton i ja powitaliśmy ją przed koncertem i byliśmy zszokowani, że jest tak szczupła i drobna. Spojrzała na Eltona z najsłodszym uśmiechem i powiedziała: „Nie chciałam cię zawieść”. Co za klasa. Jej występ pozostawił wszystkich niesamowicie poruszonych. Wszyscy w pomieszczeniu wiedzieli, że doświadczyli czegoś naprawdę specjalnego tej nocy. Grała i śpiewała niesamowicie. Możecie zobaczyć Eltona na tym zdjęciu, kompletnie wybitego z rytmu. Nie mógł przestać płakać. Wiedział, że widzi tę niesamowitą muzyczną inspirację prawdopodobnie po raz ostatni w życiu – napisał David Jak można się było spodziewać, wpis zyskał ogromną popularność fanów twórczości zmarłej artystki oraz internautów. Pojawiły się dziesiątki zszokowanych komentarzy podziwiających poświęcenie gwiazdy. Aretha Franklin Fot. Instagram/davidfurnish
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Będzie wojna! Kaczyński na obraźliwych billboardach w całej Polsce
  2. Są już wyniki sekcji zwłok gwiazdora TVN. Wstrząsające informacje
  3. Gwiazdor Top Model dotkliwie pobity! Jego twarz wygląda strasznie
Następny artykuł