Apokalipsa nadciąga? Na to wskazują naukowcy. Ostrzegają oni, że jeśli nie zmienimy naszego podejścia do dbania o planetę, już niedługo Ziemia może stać się miejscem uboższym o 153 miliony ludzi. To wszystko zaczyna się dziać na naszych oczach – już w tej chwili w Polsce zaczynają się pojawiać choroby, które jak dotąd znane były tylko z podręczników medycznych. A to dopiero początek.

Apokalipsa opanuje również Europę. Nasz kontynent czeka poważny kryzys, a wraz z nim zwiększona ilość zgonów. Co jest powodem tej strasznej wizji?

Temat powielany już wielokrotnie – globalne ocieplenie. Odpowiedzialne za nie są nie tylko duże firmy, bo koncernów, które realnie zagrażają, jest zaledwie 90. Aż 1/3 wszystkich gazów cieplarnianych, wypuszczanych do atmosfery, generujemy my – przeciętni zjadacze chleba.

Apokalipsa Celsjusza

Co musi się stać, aby drastyczna wizja stała się rzeczywistością? Temperatura powietrza musi wzrosnąć zaledwie o… pół stopnia Celsjusza. Całkiem niedużo, biorąc pod uwagę, że obecnie globalna średnia temperatura jest już wyższa o 1°C od poziomu przedindustrialnego. W sprawie zabrał głos dr. n. med. Tadeusz Jędrzejczyk, który jest specjalistą do spraw zdrowia publicznego w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym:

– Już w tej chwili obserwujemy w Polsce systematyczny wzrost zachorowań na boreliozę czy malarię rozszerzającą się na północ. Innym przykładem jest szacowany wpływ ocieplenia klimatu na stężenie ozonu w powietrzu, którym oddychamy – może powodować tysiące przedwczesnych zgonów rocznie – ostrzegł doktor nauk medycznych.

Przerażające skutki

Co się stanie, jeśli zignorujemy ostrzeżenia naukowców? Już w tej chwili grożą nam nasilenia bezlitosnych zjawisk pogodowych, przesunięcie stref klimatycznych, obniżenie plonów, fale niesamowitych upałów oraz pojawianie i rozprzestrzenianie się kolejnych chorób zakaźnych.

Jeśli zamiast zbijać temperaturę będziemy ją tylko podwyższać, będzie jeszcze gorzej. Jeśli temperatura wzrośnie o 3°C – 4°C, wówczas cała nasza cywilizacja stanie pod znakiem zapytania. Do 2100 roku poziom wody w morzach może się podwyższyć o prawie metr, a to z kolei oznacza zalanie terenów, które zamieszkałe są przez połowę ludności na całym świecie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Naukowcy otworzyli grób Jezusa - tak wygląda [ZDJĘCIA]

Sygnały są bardzo poważne, jeśli chcemy uratować naszą planetę i samych siebie, już w tej chwili musimy dbać o ograniczenie szkodliwej emisji gazów. Międzyrządowy Zespół do spraw Zmian Klimatu zaznacza, że nadal można zahamować globalne ocieplenie na bezpiecznym dla wszystkich poziomie.

Aby to uczynić potrzebne są jednak natychmiastowe działań, a ich brak grozi realną, klimatyczną katastrofą. Każda podjęta próba ma znaczenie. Wspólnie zadbajmy o naszą przyszłość i zdrowie.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE:

  1. To on brutalnie zgwałcił 14-dniowego noworodka. Właśnie dostał ochronę
  2. TVN oszczędza na tym ogromną sumę. Wykorzystują do tego olbrzymi dom
  3. Co ukrywa Patryk Jaki? Jeden szczegół, który wszystkim umknął

Nie wyrzucaj TEGO! Może ci się przydać...

Zobacz również