Apel do Ewy Kopacz o wycofanie się ze startu w wyborach

Polska debata publiczna sięgnęła dna. Program wyborczy szefowej rządu, Ewy

Kopacz to bezczelne oszukiwanie wyborców połączone z nagonką na związki zawodowe. Zniesienie składek ZUS to ubytek wpływów do finansów publicznych o około 140 mld zł. Aby zrekompensować te straty, trzeba byłoby radykalnie podnieść podatki. Mimo to premier rządu zapowiedziała ich znaczne.. obniżenie. Wszak zapowiadana obniżka podatków PIT i VAT to kolejne miliardy złotych strat dla finansów państwa. Jak odpowiedzialny przywódca dużej partii i przy okazji premier może pozwalać sobie na tak nieodpowiedzialne propozycje? Nie tylko są to rozwiązania, których realizacja wiązałaby się z bankructwem państwa, ale ich przedstawienie oznacza fiasko dotychczasowej polityki rządu. Jeżeli Platforma chce całkowitej destrukcji NFZ, ZUS i systemu podatków dochodowych, to znaczy, że partia rządząca przyznaje, że jej dotychczasowa polityka zakończyła się klęską. Tym bardziej bulwersująca jest propozycja wyrzucenia związków zawodowych z zakładów pracy. W Polsce odbiera się kolejne prawa organizacjom pracowniczym. Rośnie skala umów śmieciowych, nie ma regulacji na poziomie branżowym, a na poziomie państwa dialog społeczny wciąż nie istnieje. Pracodawcy atakują pozycję związków na terenie przedsiębiorstwa, bo to ostatni punkt oporu pracowniczego. Gdy zostanie on przełamany, wyzysk pracowników będzie już pozbawiony jakichkolwiek przeszkód. Wyprowadzenie organizacji związkowych z zakładów pracy oznaczałoby właściwie koniec funkcjonowania organizacji związkowych w Polsce. Niedawno Trybunał Konstytucyjny ogłosił, że w Polsce niezgodnie z Konstytucją RP możliwość działania w związkach zawodowych jest ograniczana. Zamiast zgodnie z wyrokiem TK zmienić prawo, szefowa rządu chce jeszcze bardziej osłabić pozycję związkowców. Wielkie otwarcie Ewy Kopacz tak naprawdę oznacza jej przyznanie się do klęski. W tej sytuacji apeluję do Pani Premier o niepodejmowanie żadnych istotnych decyzji w upływającej kadencji parlamentu i wycofanie się ze startu w wyborach. Realizacja przedstawionego dzisiaj programu oznaczałaby katastrofę dla finansów państwa, a ponadto zaprezentowane propozycje dowodzą, że szefowa rządu straciła kontakt z rzeczywistością. Apeluję też do posłów PO, aby sprzeciwili się populistycznym i szkodliwym pomysłom swojej szefowej. Piotr Szumlewicz, ekspert i doradca OPZZ, kandydat z warszawskiej listy Zjednoczonej Lewicy (SLD, TR, PPS, UP, Zieloni)

Następny artykuł