Dziewczyna Macierewicza przerywa milczenie. Ujawnia jego sekrety

Dziewczyna Macierewicza przerywa milczenie. Ujawnia jego sekrety

Antoni Macierewicz poznał Wandę przez wspólnych znajomych. I choć ich związek na początku wydawał się naprawdę cudowny, szybko okazało się, że nic z tego nie będzie. Wanda nie była godna jego zaufania. Największe sekrety Macierewicza wychodzą na jaw!

"Antoni Macierewicz. Biografia Nieautoryzowana" to wydana niedawno książka Anny Gielewskiej i Marcina Dzierżanowskiego. Do jej stworzenia wykorzystano wiele źródeł, które mogłyby choć w minimalnym stopniu przybliżyć nam życie Macierewicza. Jednym z tych źródeł był swoisty "pamiętnik" byłej dziewczyny polityka, Wandy. Nie była ona jedynie jego ukochaną, była także Kontaktem Poufnym Służb Bezpieczeństwa. Pod pseudonimem "Ewa" składała donosy na Macierewicza i jego przyjaciół.

KONIECZNIE PRZECZYTAJ: Wellman i Prokop nie wytrzymali! Burzliwa dyskusja w DDTVN

Macierewicza niepokoiły bliskie związki Wandy z ZMS, jednak ona nie uważała tego za cokolwiek złego. Mimo bliskiej relacji z Antonim, regularnie prowadziła tzw. "pamiętnik", a w rzeczywistości szczegółowy meldunek o tym, co robi Macierewicz każdego dnia. Jednego dnia Wanda składa relację, następnego SB przeprowadza rewizję w domu Macierewicza.

Antoni Macierewicz organizował rewolucyjne grupy studenckie

Z zeznań "Ewy" wynika, że Macierewicz zorganizował grupę studencką, której celem było przeprowadzanie "dalszych wystąpień pod demagogicznymi hasłami". W swoim mieszkaniu organizował spotkania, dyskusje, oceniali bieżącą sytuację polityczną i tworzyli plany na przyszłość. Zatrzymanie Macierewicza nastąpiło w wyniki zeznań Wandy Ł. Przyszły wiceprezes partii trafił do aresztu śledczego na Rakowickiej, przez meldunki jego własnej dziewczyny.

Kim dzisiaj jest Wanda?

Trudno ustalić gdzie przebywa i jakie nazwisko przybrała tamtejsza "Ewa". Wiadomo, że wyszła za mąż, wyjechała za granicę, a później ślad po niej zaginął. Autorzy książki dotarli jednak do informacji, że była informatorka SB przebywa obecnie we Francji i pracuje na jednej z francuskich uczelni. Dotarli oni do niej i zadali bezpośrednie pytania odnośnie bolesnej, wstydliwej przyszłości. Wanda twierdzi, że niczego nie pamięta, a zeznania podpisywała, gdy podczas przesłuchań została doprowadzona do utraty przytomności. A jaki był Macierewicz w młodości według niej? - Pasjami grało się w brydża. Antoni mieszkał raczej biednie, pamiętam, że było u niego bardzo ciasno. Nosił dżinsy, ale chyba jakieś polskie, może co najwyżej NRD-owskie. W pewnym momencie od Wojtka i Julka dowiedziałam się, że Antoni interesuje się mną jako dziewczyną. Mieszkałam wtedy z mamą przy Targowej, Antoni przyjeżdżał bez zapowiedzi, zwykle nie było mnie w domu, więc prowadził długie rozmowy z moją mamą. Świetnie się dogadywali, bo mieli podobny pogląd na świat. To znaczy bardzo chwalili Kościół i bardzo nienawidzili komuny - wyznaje autorom. Więcej informacji o przeszłości Antoniego Macierewicza można dowiedzieć się z książki. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Co się dzieje z ministrem PiS? Leży w szpitalu, nie może mówić
  2. Jan Paweł II miał siostrę. Jej historia jest wstrząsająca
  3. Tęcza WRACA do Warszawy. Gdzie? Przed słynny kościół!
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News