Popularna polska aktorka Anna Przybylska nie żyje od czterech lat. Na trzecią rocznicę śmierci gwiazdy ekranu jej siostra, Agnieszka Kubera, udzieliła wywiadu i opowiedziała o chorobie jej bliskiej i walce z nowotworem. 

Siostra Przybylskiej na co dzień pracuje w gabinecie tomografii komputerowej. To ona była tą osobą, która jeździła z chorą aktorką po lekarzach i towarzyszyła jej oraz wspierała w każdym etapie choroby nowotworowej. Jak się okazało, zmarła jeszcze przed ostateczną diagnozą podejrzewała, że coś złego dzieje się z jej organizmem.

Lawina złych wiadomości

Jak wspomina rozmówczyni, wszystko zaczęło się od telefonu. Anna Przybylska zadzwoniła wówczas do siostry i powiedziała jej o bólach, jakie odczuwała w dolnej części brzucha. Prosiła wówczas Agnieszkę o zrobienie jej tomografii. Kubera odpowiedziała, że najszybciej może wykonać badanie w kolejnym tygodniu.

Na prośbę Przybylskiej zadzwoniła do swoich koleżanek z zamiarem umówienia terminu w czasie weekendu. Anna Przybylska udała się na badanie, zostawiając swoje dzieci pod opieką Agnieszki Kubery. Jeszcze podczas trwania badania tomograficznego, do siostry aktorki zadzwoniła znajoma lekarka z niepokojącymi wieściami.

Okazało się, że dostrzegła niepokojące zmiany i było konieczne kolejne badanie USG oraz operacja. Wkrótce podczas zabiegu na stole operacyjnym odkryto zmiany nowotworowe. Chirurg wyciął je, jednak oznajmił, że to nie była łagodna odmiana raka.

Anna Przybylska miała przeżyć

Agnieszka Kubera w dalszej części wywiadu mówiła, że do końca życia jej siostry była nadzieja, że wyjdzie z tej choroby. Wspominała także, że w czasie, kiedy „było niefajnie”, jak określiła poważny stan aktorki, cała jej rodzina żyła nadzieją, jaką im dawały statystyki.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Gwiazdy, które zmarły przedwcześnie w niewyjaśnionych okolicznościach. Wstrząsające

Niestety, Anna Przybylska zmarła półtora roku po diagnozie postawionej przez lekarza, dnia 5 października 2014 roku.  Aktorka osierociła trójkę dzieci: córkę Oliwię dwóch synów, Szymona i Jana, zostawiła także swojego wieloletniego partnera, Jarosława Bieniuka.

Pacjent chce umrzeć

Agnieszka przed śmiercią bliskiej osoby zapamiętała jako okres, „kiedy jest stabilnie, a potem wszystko się sypie”. Przytacza także anegdotę na temat ostatniego okresu życia zmarłej. Pewnego dnia Anna Przybylska powiedziała, że „przychodzi taki moment, kiedy pacjent chce umrzeć, a i rodzina chce, żeby odszedł”.

Według Kubery, to zdanie padło z ust, kiedy Przybylska siedziała przy stole ze swoją agentką. W tym czasie Bieniuk karmił ich najmłodszego syna, a zapłakana siostra nakładała posiłek na talerz.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Watykan zaprzecza, brat twierdzi co innego. „Z Benedyktem XVI jest bardzo źle”
  2. Znana z TVN gwiazda przez lata ukrywała przerażającą prawdę! Walka ze śmiertelną chorobą
  3. Oliwia Bieniuk zrobiła coś niestosownego. Nie wiadomo, co było jej motywacją
  4. Andrzej Duda oficjalnie odniósł się do swojego kryzysu w małżeństwie

Znani aktorzy, którzy znaleźli miłość na planie filmowym [ZDJĘCIA]

Zobacz również

ŹRÓDŁOSuperExpress

Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pierwsze medialne doświadczenia zdobywałam w regionalnych oddziałach Telewizji Polskiej. Redaktor newsów i kierownik zmiany newsroomu portalu Pikio.pl.

Link do profilu na LinkedIn:
https://www.linkedin.com/in/sylwia-banachewicz-3a5463136/