Nie wierzą w winę ojca dzieci Przybylskiej. Szybko namierzyli Sylwię S., oskarżającą go o brutalny gwałt

Nie wierzą w winę ojca dzieci Przybylskiej. Szybko namierzyli Sylwię S., oskarżającą go o brutalny gwałt Źródło: YouTube

Anna Przybylska i Jarosław B. byli bardzo szczęśliwą parą. Internauci nie mogą uwierzyć w winę mężczyzny, który miał dopuścić się brutalnego gwałtu. Bardzo szybko zaczęli "śledztwo" w sprawie kobiety, która oskarżyła piłkarza.

Anna Przybylska i Jarosław B. byli jedną z najgorętszych par w polskim show biznesie. Aktorka i piłkarz tworzyli bardzo szczęśliwy związek, którego owocem jest trójka dzieci. Uchodzili za idealną parę, dlatego dziś nikt nie może uwierzyć w zarzuty, które usłyszał partner popularnej aktorki.

Informacja o zarzutach stawianych Jarosławowi B. wstrząsnęła opinią publiczną. W mediach pojawiły się informacje, że mężczyzna został zatrzymany przez prokuraturę pod zarzutem oskarżenia o gwałt. Oskarżycielką była młoda kobieta, która poinformowała, że do brutalnego gwałtu miało dojść z piątku na sobotę. Te doniesienia wstrząsnęły opinią publiczną.

Anna Przybylska i Jarosław B. byli idealną parą. Internauci nie uwierzyli w zarzuty i szybko namierzyli Sylwię S.

Według informacji przekazywanych przez media, kobieta została brutalnie zgwałcona przez partnera Anny Przybylskiej. Ofiara potrzebowała pomocy medycznej, a obecnie znajduje się pod stałą opieką psychologa i bliskich. Wydarzenie miało być dla niej ogromną traumą. Wiele osób nie wierzy jednak w wersję wydarzeń kobiety.

Internauci przeprowadzili "śledztwo" w sprawie kobiety, którą miał skrzywdzić Jarosław B. Sylwia S. to 28-letnia modelka z Gdańska. Kobieta najprawdopodobniej nie wytrzymała presji i usunęła swoje profile w mediach społecznościowych. Od wczoraj nie sposób znaleźć jej Facebooku i Instagramie. Internauci byli jednak czujni. Natychmiast pojawiły się spekulacje na temat kobiety.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

"Absolutnie w to nie wierzę" - internauci piszą o kobiecie, która oskarżyła Jarosława B.

Internauci nie wierzą w winę mężczyzny, którego pokochała Anna Przybylska. Na oficjalnym profilu byłego piłkarza na Instagramie pojawiły się słowa wsparcia oraz spekulacje dotyczące oskarżycielki:  

- Jakaś dziewczyna wyczuła możliwość zarobienia pieniędzy. Poszła do hotelu, a niby później poczuła, że nie chciała tam iść - napisał jeden z internautów.

- To jest jakiś koszmar, absolutnie w to nie wierzę - komentowała inna osoba.

- Bieniuk to facet jakich teraz mało. Myślę, że nigdy by nie zrobił czegoś takiego. Może dama nie dostała napiwku i się wkur***? - spekulował inny komentator.

- Gdyby chodziło zwykłego Kowalskiego który nie śmierdzi groszem nie byłoby afery i laska tez siedziałaby cicho, a nie szukała sławy, pieniędzy i sensacji po numerku, który liczyła że będzie czymś więcej. Murem za @jaretpalmer. Dajcie Jemu i Jego bliskim spokój bo się już nadto wycierpieli - czytamy w kolejnym komentarzu.

Nie ma wątpliwości, że sprawa zatrzymania Jarosława B. wzbudziła wiele kontrowersji. Liczna grupa osób nie wierzy, że ojciec dzieci Anny Przybylskiej mógł dopuścić się tak karygodnego czynu.

  1. Te rasy psów są porażająco GŁUPIE. Lepiej sprawdź, czy przypadkiem nie masz w domu psiego fajtłapy
  2. Tego nikt się po Oli Kwaśniewskiej nie spodziewał. Fani są zachwyceni tą nowiną!
  3. Uwielbiany aktor Pierwszej Miłości pokazał żonę. Jej uroda powala na kolana
  4. Iga Lis bez makijażu nie jest już taka ładna? Zdjęcie nieumalowanej córki Rusin w sieci
  5. Dowbor po kilku miesiącach odwiedziła rodzinę, której remontowała dom. Dramatyczny widok, prawie się popłakała
  6. Nie żyje uwielbiany bohater "M jak miłość". Fani serialu we łzach

źródło: Instagram

Następny artykuł