Kolejne porażające fakty ws. oskarżeń o gwałt. Rzekoma ofiara wyłudziła od Bieniuka 400 tysięcy?!

Kolejne porażające fakty ws. oskarżeń o gwałt. Rzekoma ofiara wyłudziła od Bieniuka 400 tysięcy?! Źródło: Instagram/Jarosław Bieniuk

Anna Przybylska przez lata była wielką miłością Jarosława Bieniuka. Do dziś były piłkarz nie potrafi poradzić sobie z utratą ukochanej, która wiele dla niego znaczyła. Kilkanaście dni temu dowiedzieliśmy się o oskarżeniach wobec mężczyzny, a dziś pojawiły się nowe informacje w sprawie.

Anna Przybylska odeszła w październiku 2014 roku, co było wielkim szokiem dla całego polskiego show-biznesu. Od jej śmierci minęło już prawie pięć lat, jednak nie oznacza to, że bliscy aktorki pogodzili się z jej śmiercią. Największe problemy ma z tym przede wszystkim życiowy partner aktorki. W ostatnim czasie do jego problemow doszły także oskarżenia i medialna burza, która się po nich pojawiła.

Dowiedzieliśmy się właśnie, że były reprezentant Polski miał dopuścić się brutalnego gwałtu. Tak przynajmniej twierdziła 29-letnia mieszkanka Sopotu, która postanowiła wnieść oskarżenia na policji. Jarosław Bieniuk stanowczo odciął się od tych oskarżeń, twierdząc, że nie mają one nic wspólnego z prawdą i są dla niego tak samo szokujące, jak dla wszystkich, którzy słyszeli o sprawie.

Anna Przybylska zmarła niemal pięć lat temu. Bieniuk znów musi przejść przez koszmar

W zeszłym tygodniu Bieniuk trafił do izby zatrzymań w związku z oskarżeniami, które miały pojawić się pod jego adresem. Gdy tylko usłyszał o całej sytuacji, postanowił jak najszybciej zgłosić się na policję, by wyjaśnić całą sprawę. Zrobił to dobrowolnie, nie doszło do zatrzymania w jego domu, lecz wobec procedur musiał zostać w areszcie na kilka dni.

Były piłkarz wyszedł na wolność za kaucją, a następnie wydał oświadczenie. Poprosił, by nie skracać jego nazwiska, a także jeszcze raz podkreślił swój brak zrozumienia wobec całej sytuacji. Na jaw wychodzą jednak kolejne szczegóły dotyczące sprawy, które już wkrótce mogą wyjaśnić wszystkie okoliczności związane z oskarżeniami 29-latki.

Nowe fakty w sprawie Bieniuka

Okazuje się, że noc poprzedzającą dzień gwałtu mężczyzna spędził najprawdopodobniej wraz z oskarżającą go kobietą w jednym ze znanych klubów. Towarzyszyli im kuzyn piłkarza wraz z partnerką. Po pewnym czasie znajomi przenieśli się do apartamentowca, gdzie mieli zażywać kokainę. Gdy kuzyn Bieniuka opuścił apartament, miało dojść do gwałtu.

Taka jest wersja oskarżającej, a część jej zeznań potwierdza monitoring. Dowiadujemy się z niego, że piłkarz i jego znajomi faktycznie spędzali razem czas w klubie. Po byłym zawodniku Lechii Gdańsk było widać, że jest pod wpływem alkoholu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Gazeta Wyborcza twierdzi, że kobieta miała zaproponować piłkarzowi zmianę zeznań w taki sposób, by nie chodziło o brutalny gwałt, lecz o gwałt bez szczególnego okrucieństwa. Mogłoby to mieć kluczowe znaczenie w trakcie ustalania kary dla mężczyzny. Bieniuk miał jednak odrzucić propozycję zapłacenia 400 tysięcy złotych.

Piłkarz, którego partnerką była Anna Przybylska wciąż liczy na szybkie rozwiązanie całej sprawy bez zasądzenia o jego winie.

  1. Nie żyje legendarna polska aktorka! Kochały ją miliony. To wielka strata dla polskiego kina
  2. Ola Kwaśniewska pokazała intymne zdjęcie z łóżka. Fanom opadły szczęki, gdy zobaczyli kto obok niej leży
  3. Poranna wiadomość wstrząsnęła całym stanem. Samolot Beechcraft BE58 rozbił się, nikt nie przeżył
  4. Ważne zmiany w wypłatach 500 plus. Rodzice muszą o tym wiedzieć
  5. Pedofil zamknął kilkuletnią dziewczynkę w piwnicy. Mrożące krew w żyłach sceny w "M jak miłość"
  6. Żona Wałęsy wyznała całą prawdę o małżeństwie z Lechem. Zaskoczyła wszystkich

źródło: Sportowe Fakty

Następny artykuł