Anna Przybylska przed śmiercią skierowała kilka słów do swojej mamy i dzieci. Serce pęka na pół

Anna Przybylska przed śmiercią skierowała kilka słów do swojej mamy i dzieci. Serce pęka na pół Źródło: .

Anna Przybylska zmarła już pięć lat temu, ale wciąż jest ciepło wspominana i przez znajomych z branży, i przez fanów. Aktorka była bardzo lubiana, głównie dzięki swojemu naturalnemu stylowi bycia. Dlatego jej słowa, wypowiedziane niedługo przed śmiercią, tak bardzo wzruszają.

Anna Przybylska cierpiała na raka trzustki. Niestety, mimo prób leczenia i operacji, nie udało jej się wygrać walki z nowotworem. Choroba zabrała ją 5 października 2014 roku. W informację o jej śmierci ciężko było uwierzyć, a wielu ludzi - czy artystów, czy widzów - pogrążyło się w żałobie. Jak się okazuje, sama aktorka nie chciała, by po niej płakano. Na temat śmierci wypowiedziała się w przejmujących słowach.

Anna Przybylska o przyszłości. "Martwię się, że nikt nie będzie mógł mnie znieść!"

Gwiazda m.in. "Złotopolskich" była uwielbiana za swoją bezpośredniość, brak gwiazdorskich manier i poczucie humoru. Wciąż jest bardzo ciepło wspominana przez swoich znajomych z branży. Krytyk filmowy, Wiesław Kot, określił ją jako osobę, która wciąż się spieszyła. Nie chciała marnować czasu. A myślała o przyszłości. W jednym z wywiadów dla magazynu "Gala" wyznała, czego boi się na starość: być swoim przeciwieństwem.

- Czasami się martwię, że będę starą prukwą, której nikt na planie nie będzie mógł znieść, bo będzie zrzędzić, wszystkim dokuczać i się wymądrzać. To jest najgorsze, co może mnie spotkać. Oby nie! - opowiadała. Przyznawała, że jej wzorem jest Beata Tyszkiewicz, prawdziwa dama, która umie "poświntuszyć, bluznąć, pali papierosy, a przy tym ma niesłychaną klasę, maniery i styl". Chciała też być otoczona dużą rodziną - serce pęka na pół, gdy się o tym czyta nawet tyle czasu po jej odejściu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Anna Przybylska o śmierci. "Bardzo się boję"

Bardzo przejmująco brzmią w pięć lat po śmierci słowa aktorki o umieraniu. Są bardzo dojrzałe, zmuszają do refleksji. Przyznała, że w kontekście umierania najgorsze jest jej zdaniem to, że zostawia się bliskich.

- Boję się umierania… Bardzo się boję. Wiem, że śmierć jest nieunikniona, całe życie się z nią oswajamy. Ale może dlatego, że mam rodzinę, nie potrafię pogodzić się z myślą, że ktoś będzie po mnie płakał. Ja umieram i mam święty spokój, ale po mnie zostaje żal matki czy rozpacz dziecka - mówiła. 

Aktorka zdradziła, że boi się tego, jak bardzo jej przedwczesne odejście może wpłynąć na dzieci.  

- One już nigdy nie byłyby tymi samymi beztroskimi, pogodnymi dziećmi, co teraz. Czuję się wtedy strasznie - przyznała.

Peugeot 308 Sprawdź!

  1. Lech Wałęsa ma powody do radości! Jeszcze nigdy nie był taki szczęśliwy! Gratulacje spływają do niego z całej Polski
  2. Nie żyje znany polski sportowiec. Zginął okrutną śmiercią. Osierocił czterech synów
  3. Wzmocniła lakier esencją z czosnku. Żadne paznokcie hybrydowe nie są tak imponujące
  4. Gwiazdor TVN nigdy nie ukrywał problemów ze strasznym nałogiem. Ujawnił całą prawdę
  5. Ta matka była bardziej pijana niż Kamil Durczok. Już jest w rękach policji
  6. Ratownicy pogotowia stwierdzili zgon jego córeczki. Sam podjął reanimację, nie mogli uwierzyć w to co się stało później

Źródło: Kozaczek

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu