Strasznie smutne. Anna Lewandowska potwornie upokorzona w święta

Strasznie smutne. Anna Lewandowska potwornie upokorzona w święta

Anna Lewandowska robi wszystko, żeby ludzie postrzegali ją, jak jedną z nich. Fani bardzo ją lubią za to, co robi, ale często potrafią jej dopiec tylko z tego powodu, że żyje w dostatku. Żona piłkarza została upokorzona na same święta, to smutne.

Anna Lewandowska to znana osoba na całym świecie. Doskonale daje sobie radę w świecie show-biznesu i wie, jak zwrócić na siebie uwagę. Niektórzy sądzą, że wybiła się tylko za sprawą swojego męża jednego z najlepszych piłkarzy na świecie, Roberta Lewandowskiego. Ona za każdym razem broni się przed tymi oskarżeniami. Ciężko pracowała na swój sukces. Ludzie bardzo często są zazdrośni o to, że kogoś stać na prowadzenie innego życia. Faktycznie, Anna Lewandowska nie należy do biednych i może sobie pozwolić na luksus. Prowadzi kilka firm i nie musi siedzieć w pracy od 8 do 16. Ma na głowie bardzo wiele obowiązków. Zajmuje się domem, dzieckiem, a także tworzy nowe programy treningowe dla tych, którzy chcą skorzystać z jej pomocy. Lewandowska zajmuje się również promocją.

Anna Lewandowska promuje marki

Ostatnio brała udział w otwarciu sklepu Huawei w warszawskiej Arkadii. Kolejną promocją pochwaliła się na Instagramie. Pod zdjęciem widnieje podpis: - W przedświątecznym, intensywnym dla nas wszystkich okresie, zawsze staram się znaleźć czas dla innych. Uwielbiamy nie tylko wspólnie piec pierniczki z moimi najbliższymi, gotować potrawy wigilijne, przygotowywać choinkę, ale także dawać prezenty i robić niespodzianki. Jestem już po szybkich i chyba ostatnich przedświątecznych zakupach zarówno tych prezentowym dla dzieci, jak i spożywczych. Ekspresowo, wygodnie i miło - napisała Anna Lewandowska, prezentując nową kartę Visa.

Fala hejtu na Lewandowską

W komentarzach wylała się na nią fala hejtu. Internauci stwierdzili, że to przecież nie ona robi zakupy tylko ma od tego ludzi. Ta ma prowadzić luksusowe życie usłane różami. Lewandowska próbuje przekonywać, że wiedzie normalne życie, jak inni. - Aniu, wątpię, że idziesz do spożywczego i kupujesz masło, chleb i mleko jak zwykły śmiertelnik. Masz od tego ludzi na bank, więc nie udawaj, że jesteś jedną z nas, bo to ci nie wychodzi - skomentowała jedna z Internautek.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Lewandowska broni się

Anna Lewandowska chce przekonać krytyków, że jest taka jak każdy. Wstaje w nocy po kilka razy do dziecka, gotuje, robi zakupy. To bardzo smutne, iż w taki sposób ją traktują i to przed samymi świętami. Jak sama napisała, "jest normalną kobietą". - Jestem normalną kobietą, jak Wy. Pracuję, wychowuję dziecko, wstaję w nocy nawet po kilka razy, prowadzę moje firmy, prowadzę dom, gotuję codziennie (kocham to robić), prowadzę bloga, a do tego jestem czasem zmęczona. Trenuję, szukam chwili dla siebie, spotykam się z przyjaciółmi, chodzę na mecze, chodzę na koncert, żyję pełną parą. A wiecie dlaczego... bo życie jest bardzo krótkie. Wesołych Świąt - napisała. anna lewandowska Fot. Instagram



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Tsunami na koncercie zespołu. Śmierć na miejscu, makabryczne sceny
  2. Pamiętacie ją z „Chłopaki nie płaczą”? Nie uwierzycie, jak teraz wygląda
  3. Tata Oliwii Bieniuk się zakochał? To zdjęcie wszystko wyjaśnia
  4. Ile lat ma Katarzyna Dowbor? Gdy internauci to odkryli, złapali się za głowy
  5. Gdzie mieszka Anna Lewandowska? Wiele osób naprawdę mocno się dziwi
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News