Przy pierwszym porodzie otarła się o śmierć, a jej mąż aż zesztywniał z nerwów. Anna Lewandowska znowu jest w ciąży

Przy pierwszym porodzie otarła się o śmierć, a jej mąż aż zesztywniał z nerwów. Anna Lewandowska znowu jest w ciąży Źródło: instagram/annalewandowskahpba/

Anna Lewandowska spodziewa się drugiego dziecka. Niewielu wiedziało jednak, jaki koszmar przeżyła ona i jej bliscy w czasie pierwszego porodu. Trenerka cudem uniknęła najgorszego.

Anna Lewandowska i jej ukochany Robert zaskoczyli wszystkich, gdy kilka dni temu przekazali, że spodziewają się drugiego potomka. Jeszcze nie tak dawno podtrzymywali, że choć chcą, by mała Klara miała rodzeństwo, to na chwilę obecną nie myślą o powiększaniu rodziny. Tymczasem wyszło zupełnie inaczej, a fani pary aż oniemieli, gdy usłyszeli tak radosną nowinę. Wśród życzeń i gratulacji niektórzy powrócili pamięcią do dramatycznych wyznań piłkarza na temat pierwszego porodu żony. 

Anna Lewandowska w drugiej ciąży. Jak Robert wspomina powitanie pierworodnej? 

Od kilku dni świat żyje radosnymi informacjami z życia jednej z bardziej znanych par. Robert Lewandowski wykonał w czasie meczu tzw. kołyskę, czyli popularny wśród piłkarzy gest informujący, że jego ukochana spodziewa się dziecka. Internet oszalał, a w świetle takich wiadomości niektórzy zaczęli wspominać wywiad "Lewego" sprzed kilku miesięcy. 

Piłkarz zdecydował się wówczas na naprawdę szczere wyznanie, opowiadając jak wyglądał pierwszy poród Ani. Wspomniał, że dla nich obojga było to trudne przeżycie, a niemoc w ulżeniu ukochanej bólu była dla niego najgorsza. 

- Bardzo chciałem być z Anią przy porodzie (...) Byłem niesamowicie zmęczony stojąc z boku, dlatego jestem pełen podziwu, że Ania to wytrzymała. Widziałem ten ból, najgorsza była moja niemoc, bezradność. Facet się stara, ale wie, że nic nie może zrobić. A kolejne godziny mijają, kobieta cierpi. Szczególnie, gdy poród trwa tak długo - wspominał. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Ania cudem uniknęła śmierci 

Okazuje się, że trwający 30 godzin poród mógł zakończyć się dla Lewandowskich prawdziwą tragedią. Robert wyznał, że Ania straciła dużo krwi i zaledwie krok dzielił ją od najgorszego. Piłkarz, choć trzymał już na rękach swoją maleńką córkę, był załamany, że nie może pomóc. 

Dzisiaj grzeje: 1.Odkryła, że mąż ją zdradza. Wysłała mu wiadomość ze zdjęciem, przez którą od razu pożałował skoku w bok
2. Straszny wypadek 46 Polaków za granicą. Doniesienia przyprawiają o ciarki

- To wszystko trwało około 30 godzin. Poród był bardzo trudny, Ania straciła bardzo dużo krwi, potem pani doktor powiedziała, że niewiele brakowało, by skończyło się to o wiele gorzej… Gdy walczyła, ja trzymałem Klarę na rękach. Byłem tak zestresowany, zesztywniały z nerwów, że nie potrafiłem podnieść ręcznika z podłogi - zdradził. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Złagodzenie zakazu handlu. Sklepy mogą być OTWARTE w niedzielę do ustalonej godziny
  2. 5-letnia dziewczynka pociesza swojego wymiotującego braciszka. Chłopiec właśnie miał chemioterapię, zdjęcie rozdziera serce na pół
  3. 63-latka zgwałciła nastolatka. Znaleziono zwłoki jej męża, dalsze ustalenia są straszne
  4. Na pierwszej randce wylądowali w łóżku. Puściły mu wszelkie granice, a to co z nią zrobił sprawia, że włosy stają dęba
  5. Jej córeczka nigdy nie jadła chleba, cukru czy masła. Przez dziwaczną dietę jest najzdrowszym dzieckiem świata

Źródło: popularne 

Następny artykuł