Anna Grodzka od 2015 nie jest już posłanką. Przez długi czas nie było o niej słychać, aż do wczoraj, kiedy to jej współpracowniczka wstawiła post z prośbą o pomoc. Grodzka potrzebowała tysięcy na operację, a czasu było mało. Dziś już wiemy, jaki jest wynik tej sprawy. Internauci we łzach.

Anna Grodzka to była posłanka na Sejm VII kadencji. Jest osobą transseksualną i w 2010 roku, po sądowym ustaleniu, przeszła operację zmiany płci w Bangkoku. Zdecydowała się na to dopiero, gdy jej syn z pierwszego małżeństwa był już dorosły. Wcześniej wychowywała go z żoną, pełniąc rolę ojca jako Krzysztof Bogdan Bęgowski.

ZOBACZ TAKŻE: Playboy idzie w transgender! Pierwsza sesja z transseksualną modelką

Choć od 2015 roku, kiedy to oficjalnie Anna Grodzka przestała być posłanką, nie słyszymy o niej zbyt często, teraz cała Polska zaniepokoiła się jej stanem zdrowia. Przyjaciółka i współpracowniczka Grodzkiej, Lalka Podobińska zaalarmowała na Facebooku, że z byłą posłanką jest bardzo źle. Anna Grodzka od lat cierpiała na poważne problemy z kręgosłupem, które utrudniały jej wykonywanie najprostszych czynności. Teraz potrzebna była szybka operacja, która mogłaby uratować jej zdrowie.

Anna Grodzka zbierała pieniądze na operację. Dziś poznaliśmy wynik zbiórki

Operacja była droga i niestety Anna Grodzka nie była w stanie opłacić jej sama. Przyjaciółka byłej posłanki rozpoczęła zbiórkę, której fundusze miały być przeznaczone właśnie dla Grodzkiej. Celem było zebranie 23 tysięcy w jeden dzień. Jak się okazuje, zaangażowani w tę sprawę Polacy zdołali zebrać aż 25 tysięcy złotych.

– Zebraliśmy potrzebną kwotę w mniej niż półtorej doby. Jestem wzruszona Waszym dobrym sercem. Każda choćby najmniejsza wpłata pokazuje, jak ważna jest dla nas Ania i jak bardzo chcemy pomóc jej wrócić do zdrowia. Zebrana kwota powinna wystarczyć już na operację, a nadwyżkę przeznaczymy na dofinansowanie koniecznej po operacji rehabilitacji. Dziękuję Wam z całego serca za mobilizację, empatię i zrozumienie. Jesteście wspaniali. Termin operacji już potwierdzony. Miejmy nadzieję, że pozwoli Ani wrócić do zdrowia – napisała na swojej stronie Lalka Podobińska.

Co teraz robi Anna Grodzka?

Anna Grodzka z pewnością wzruszyła się i rozpłakała na tak cudowną wiadomość. Nie wszyscy internauci byli jej jednak przychylni. Część z nich zarzucała, że tak naprawdę jest wiele osób, które dużo bardziej potrzebują wsparcia finansowego. Grodzka, jako była posłanka, może liczyć przecież na dobrą emeryturę. Inni komentujący burzyli się, że zazwyczaj na tego typu operację czeka się wiele miesięcy, jeśli nie lat, a Anna Grodzka już teraz ma „potwierdzony termin” i prawdopodobnie nie będzie musiała tyle czekać.

ZOBACZ TAKŻE: Ostateczne! Macierewicz wylatuje z Sejmu, to jego koniec w Polskiej polityce

Obecnie Anna Grodzka nie jest już związana z polityką, ale w dalszym ciągu udziela się społecznie.

– Przeszłam do sektora organizacji pozarządowych – człowiek w społeczeństwie, kapitał społeczny, sprawiedliwe państwo – to mnie kręci! – opowiadała w jednym z wywiadów.

Głośne seksafery w polskiej polityce [ZDJĘCIA]

Wikimedia Commons/LalkaPodobinska
transseksualiści w armii
fot. facebook / @Anna Grodzka
fot. youtube

12 gwiazd, które były adoptowane [ZDJĘCIA]

...

Zobacz również