Anna Grodzka przeszła poważną operację! "Nie mogę chodzić, było tylko gorzej"

Anna Grodzka przeszła poważną operację! "Nie mogę chodzić, było tylko gorzej"

Anna Grodzka w ostatnich latach zniknęła z polskiej przestrzeni politycznej - nie wypowiadała się w mediach ani nie pokazywała publicznie. Niedawno w internecie pojawiła się zbiórka na kosztowne leczenie kobiety, teraz okazuje się, że była polityk jest już po bardzo poważnej operacji. 

Anna Grodzka jest polską działaczką społeczną i posłanką na Sejm, o której zrobiło się głośno za sprawą ujawnienia operacji zmiany płci, którą przeszła. Była pierwszą osobą transseksualną na polskiej scenie politycznej, dzięki czemu zyskała dość dużą popularność, choć nie zawsze wychodziło to na jej korzyść. Często była publicznie krytykowana i obrażana, atakował ją również polski Kościół katolicki. Niedawno pojawiła się informacja, że kobieta pilnie potrzebuje bardzo kosztownego leczenia, by móc normalnie żyć. Teraz okazuje się, że Grodzka właśnie przeszła bardzo poważną operację.

Ciężko chora Anna Grodzka zbierała na leczenie

Niedawno pojawiła się informacja, że najpopularniejsza transseksualistka w Polsce prosi o pomoc. Kobieta była ciężko chora, zorganizowano internetową zbiórkę na jej kosztowne, leczenie w którą zaangażowała się cała Polska. - Czy jest ktoś, kto nie wie, kim jest Ania? Pierwsza posłanka z transpłciową przeszłością. Osoba zaangażowana od lat w walkę o sprawiedliwość i równe prawa dla osób dyskryminowanych: pracowników, lokatorów, kobiet, mniejszości seksualnych, osób transpłciowych. Wielokrotnie nagradzana za swoją społeczną działalność zarówno w Polsce, jak i na forum międzynarodowym (…) Ale nie wszyscy wiedzą, że Anna Grodzka od ponad trzech lat zmaga się z poważną chorobą kręgosłupa, która utrudnia jej chodzenie, a co za tym idzie zdecydowanie ogranicza publiczną aktywność - tak brzmiał apel Lalki Podobińskiej, organizatorki akcji. Swoją chorobę w Wp.pl skomentowała również sama kobieta. Tłumaczyła, że cierpi na pewien rodzaj stenozy kręgosłupa, która blokuje nerwy prowadzące do nóg, a to z kolei jest niezwykle bolesne i utrudnia chodzenie. Dalej tłumaczyła, że od dawna zmaga się z tym problemem, niestety żadne ćwiczenia ani rehabilitacje nie przynoszą pożądanych efektów.

Anna Grodzka miała poważną operację

Anna Grodzka przez ostatnie trzy lata zmagała się z bardzo poważną chorobą kręgosłupa, zorganizowana jednak zbiórka przyniosła efekty. Udało się zebrać kwotę 25 tysięcy złotych, które były konieczne do przywrócenia jej sprawności. Właśnie pojawiła się informacja, że kobieta jest już po zbawiennej operacji.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Jak informuje organizatorka zbiórki na rzecz Anny Grodzkiej - Anna Podobińska, operacja przebiegła pomyślnie i nie doszło do żadnych powikłań. - Ania już może chodzić na krótkich dystansach. Ból podczas chodzenia jest znacznie mniejszy. (...) Istnieje duże prawdopodobieństwo, że postęp choroby został zatrzymany. Teraz trzeba tylko zregenerować uszkodzone nerwy i odzyskać sprawność. Wierzymy, że jest to możliwe - napisała na swoim Facebook'u Podobińska. Kobieta podziękowała również wszystkim darczyńcom. - Dzięki waszemu wsparciu Ania może wkrótce rozpocząć profesjonalną rehabilitację - podsumowała swój wpis.
ZOBACZ TAKŻE: 
    1. Rzucił w 13-latka plastrem żółtego sera. Chłopiec zmarł w konwulsjach
    2. Zatonął prom. Nie żyją 44 osoby, ta liczba może wzrosnąć trzykrotnie
    3. Uczestniczka Rolnik szuka żony podstawiona przez TVP? Internauci węszą oszustwo!
Następny artykuł