Anna Dymna była przez lata jedną z najbardziej znanych i cenionych przez widzów polskich aktorek. Obecnie artystka zajmuje się przede wszystkim pracą charytatywną, prowadząc fundację „Mimo Wszystko”. Kiedy więc na stronie internetowej instytucji pojawił się pełen żalu list założycielki, internauci byli naprawdę zaskoczeni.

Anna Dymna od wczesnych lat młodości poświęciła się pracy aktorskiej. Znana była widzom jako piękna, pełna charyzmy i otwartości kobieta, którą cechował przede wszystkim wyjątkowy talent. Gwiazda może się także bez wątpienia pochwalić ogromnym, dobrym sercem.

Po latach artystka zdecydowała się bowiem poświęcić większość swego czasu działalności o całkowicie innym charakterze. Gwiazda założyła fundację, która zajmuje się przede wszystkim opieką nad osobami niepełnosprawnymi. Wiadomo także, iż Dymna angażuje się w pomoc ubogim i bezdomnym.

 Co Anna Dymna sądzi o sytuacji „Szlachetnej Paczki”?

Aktorka nie chciała pozostać obojętna, kiedy w mediach pojawiły się szokujące informacje na temat koordynatora Szlachetnej Paczki, księdza Jacka Stryczka. Jak twierdzą dziennikarze, duchowny miał znęcać się nad współpracownikami, posuwać się do poniżania ich oraz prób szantażu. Podobne doniesienia niezwykle zmartwiły i zabolały artystkę, która ostatecznie się na ich temat wypowiedziała.

– Piszę te słowa ze ściśniętym sercem i żalem. Ale nie mogę milczeć ani nigdzie uciec przed telefonami, wieloma pytaniami, a także żądaniami opinii w sprawie problemu, z jakim musi się zmierzyć Wiosna i Szlachetna Paczka. (…) Moje odczucia są pewnie zbieżne z uczuciami wielu osób. To, co teraz się stało, jest więc dla wielu z nas zaskoczeniem, wywołuje ogromny żal i niedowierzanie – rozpoczęła Dymna swój oficjalny list.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kiedyś wielkie gwiazdy telewizji, a dziś? [ZDJĘCIA]

– Nie mogę zabierać głosu w sprawie, której nie znam. Jestem jak widz, który oglądał przez lata piękne przedstawienie, ale nie ma pojęcia, co działo się na próbach przy powstawaniu spektaklu. Aktowi tworzenia towarzyszą przecież często ogromne emocje, również chwile zwątpienia, załamania, ból, łzy, bezradność… Jednak po udanej premierze zapomina się natychmiast o wszystkim, co było trudne. I to się udaje, lecz tylko wtedy, jeśli ludzie sobie ufają, wzajemnie szanują się, dążą do wspólnego celu, a przede wszystkim znają granice, do których, podczas pracy, można się posunąć – zaznaczyła stanowczo artystka.

Jaka przyszłość czeka „Szlachetną Paczkę”?

– Na temat sytuacji w Stowarzyszeniu Wiosna padło już wiele opinii. Mogę tylko wyrazić głęboki żal, że nie udało się pracownikom i prezesowi dogadać, ugasić pożarów, zniszczyć tego, co złe, w zarodku, a tam, gdzie to potrzebne – przeprosić i z nową energią iść dalej jasną drogą. Mam nadzieję, że winni poniosą karę, skrzywdzeni otrzymają zadośćuczynienie, że jednak dobro zwycięży, a Szlachetna Paczka przetrwa tę burzę – stwierdziła także z ewidentnym smutkiem, ale także nadzieją wybitna aktorka.

Fani byli niezwykle zmartwieni, kiedy przeczytali emocjonalny list znanej artystki. Rozumieją jednak doskonale, że jej emocje są uzasadnione, a sama Dymna wyraziła opinię, aby pomóc Szlachetnej Paczce powrócić na prawidłowe tory.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uwielbiana gwiazda TVN nie jest w stanie wstać z łóżka. Fani łączą się z nią w bólu
  2. Uczestnik „Mam Talent” doprowadził do płaczu wszystkie kobiety! Jego popis przejdzie do historii
  3. Wzruszające zdjęcie Marty Kaczyńskiej krąży po sieci. Wyglądała anielsko

Czy podziwiasz pracę fundacji Anny Dymnej?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Dramatyczne wyznania gwiazd! Cierpią na psychiczne choroby

Zobacz również