Anna Dymna ma powody do radości
TRICOLORS/East News
Irmina Jach - 7 Stycznia 2021

Wspaniałe informacje o Annie Dymnej. Musiała czekać długie 10 lat, w końcu się udało, gratulujemy

Anna Dymna ma za sobą ciężkie chwile. Mąż gwiazdy, Krzysztof Orzechowski, przed kilkoma tygodniami trafił do szpitala z ostrymi objawami choroby COVID-19. Na szczęście, lekarzom udało się uratować mu życie. To niejedyna wspaniała wiadomość - serial, w którym grała aktorka, miał swoją premierę.

Anna Dymna może odetchnąć z ulgą. Po trwającej wiele tygodni walce jej partner w końcu wrócił do domu. Para mogła spędzić święta Bożego Narodzenia w gronie najbliższych. Aktorka nie ukrywała, że ostatnie miesiące były dla niej naprawdę trudne i nerwowe.

Anna Dymna ma powody do radości

- Jestem bardzo zmęczona. Ja jestem negatywna, ale mój mąż walczy od 14 dni, a od dwóch jest w szpitalu. Lekarze walczą o jego zdrowie i życie. Bardzo im dziękuję. Jestem pełna podziwu, to są prawdziwi bohaterowie - mówiła Anna Dymna w programie „Sprawdzam” wyemitowanym na początku listopada.

Kilka dni później, za pośrednictwem serdecznego przyjaciela, krytyka filmowego i teatralnego, Łukasza Maciejewskiego, przekazała, że sytuacja zdrowotna reżysera ulega stabilizacji. Informacja została opublikowana w mediach społecznościowych.

-Krzysztof już najgorsze ma za sobą. Leży jeszcze w szpitalu, ale otoczony fachową opieką i waszym wsparciem wraca do spokojnego oddechu. Wiem, że sam wam już przekazał podziękowania. A ja chciałabym, byście wiedzieli jak ważne było i jest dla mnie wasze wsparcie. Brakuje mi słów, są za duże i za małe równocześnie - powiedziała Anna Dymna.

Śmierć spadła jak grom, nie żyje zasłużony działacz „Solidarności”. Odszedł tuż przed urodzinamiŚmierć spadła jak grom, nie żyje zasłużony działacz „Solidarności”. Odszedł tuż przed urodzinamiCzytaj dalej

Tuż po świętach okazało się, że Anna Dymna nie będzie miała czasu nacieszyć się obecnością męża. Na platformie Player zadebiutował serial „Nieobecni”, którego twórcy inspirowali się prawdziwymi historiami najgłośniejszych zaginięć ostatnich lat w Polsce. Legendarna aktorka zagrała ciotkę głównej bohaterki.

Anna Dymna przez niemal dekadę pozostawała na telewizyjnej emeryturze. Jej ostatnią rolą w produkcji telewizyjnej był epizod w „Licencji na wychowanie” TVP, gdzie wcieliła się w rolę matki bohatera. Przez ostatnie lata skupiała się na karierze teatralnej.

- Grać już nie muszę, bo się dość nagrałam. Od siedmiu lat powinnam być na emeryturze, ale jak tu żyć bez sceny? Do teatru uciekam przed wszystkimi nieszczęściami. Tylko tutaj wyłączam komórkę, to dla mnie najlepszy gabinet terapeutyczny! - zwierzała się w wywiadzie dla „Rewii”.

Gwiazda stale angażuje się także w działalność swojej Fundacji „Mimo Wszystko”, która niesie pomoc osobom niepełnosprawnym intelektualnie. Aktorka przyczyniła się m.in. do budowy ośrodków terapeutyczno-rehabilitacyjnych.

Natłok obowiązków, nowe propozycje zawodowe i rekonwalescencja męża sprawiły, że artystka znów odnajduje w sobie siły do życia. Cenicie sobie twórczość Anny Dymnej?

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Obrazy PikioNiewiarygodne, w jakich warunkach mieszka Zenek Martyniuk. Widok jego domu wyzwala skrajne reakcjeCzytaj dalej

Źródło: Super Express/Wirtualna Polska/Gala

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News