Anna zabiła 9-letniego Miłosza. Zostawiła list, w którym opisała powody

Anna zabiła 9-letniego Miłosza. Zostawiła list, w którym opisała powody

Anna M. jest opisywana przez sąsiadów jako wesoła osoba, oddana matka. Makabryczna zbrodnia, jakiej się dopuściła kilka dni temu, wstrząsnęła całą wsią. Teraz wychodzi na jaw, co skłoniło ją do dzieciobójstwa.

Anna była żoną i matką dwóch synów, 9-letniego Miłosza i 5-miesięcznego Patryka. Jej mąż pracował na budowach, ona zajmowała się domem i dziećmi. Nic, zdaniem jej sąsiadów, nie zapowiadało tragedii. Mroczna historia z Kramska wstrząsnęła najpierw wsią, a potem całą Polską. Pojawiły się nowe informacje, które rzucają trochę światła na tajemniczą sprawę.

Anna M. zadźgała swoje dzieci. Zbrodnia wstrząsa całą wsią

Do tragedii doszło w czwartek rano. Gdy mąż wyszedł do pracy, Anna chwyciła nóż i dźgnęła swoich synów w pierś. Następnie zadała trzy rany sama sobie. Gdy oprzytomniała, udało jej się zadzwonić do siostry. Ta zawiadomiła policję. Funkcjonariusze zareagowali natychmiast, znaleźli rannych, lecz mimo szybkiego udzielenia pomocy nie udało się uratować 9-letniego chłopca. Jego rany okazały się zbyt poważne. Matka i młodsze dziecko żyją, są w szpitalu w Koninie. Policja zaś wszczęła śledztwo, by poznać przyczyny tej tragedii.

Wstrząśnięci mieszkańcy Kramska nie mają pojęcia, dlaczego Anna chciała zabić siebie i swoich synów. Ich zdaniem rodzina była szczęśliwa, a ona sama była oddaną matką. Po wiosce zaczęła krążyć teoria o depresji poporodowej. Mówiono także, że młodsze dziecko było chore, ostatnio odwołano nawet jego chrzest. Niedawno zmarła też matka kobiety.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Policja znalazła list. Anna M. wyjaśnia przyczyny swojej zbrodni

Jak informuje "Fakt", Anna M. zostawiła na miejscu zbrodni list, w którym wyjaśnia powody swojej mrocznej decyzji. Do zbrodni miała popchnąć ją trudna sytuacja, z którą przestała sobie dawać radę. Kluczowa miała być, według ustaleń, właśnie choroba dziecka. Matka spędzała ostatnio dużo czasu u lekarzy i specjalistów, nie wiadomo jednak co dolegało Patrykowi.

Wszystko wskazuje na to, że sytuacja przerosła kobietę, która w pewnym momencie nie wytrzymała kolejnego dnia udawania, że wszystko jest w porządku. Fakt, że ktoś wygląda na szczęśliwego, nie oznacza, że wszystko z nim w porządku. Anna najwyraźniej dobrze ukrywała swoją depresję - na tyle dobrze, że wszyscy sąsiedzi opisywali ją, jako osobę zadowoloną z życia.

Jednak poczucie przytłoczenia i beznadziei, które z czasem nasila się i prowadzi do myśli samobójczych, to niezwykle poważna sprawa, której nie można lekceważyć. Bez reakcji mogą prowadzić do ogromnych tragedii.

  1. Największa tajemnica Jana Pawła II! Kim byli prawdziwi rodzice Karola Wojtyły?
  2. Emilia Krakowska trafiła DO SZPITALA! Znamy stan zdrowia uwielbianej przez Polaków aktorki
  3. Tragiczna wiadomość. Nie żyje twórca uwielbianego przez Polaków serialu Polsatu
  4. Beata Tyszkiewicz ma problemy z sercem. Spisała testament, zgromadziła astronomiczne oszczędności
  5. Dramatyczne wieści o uwielbianej bohaterce "Barw Szczęścia". Przerażająca choroba rujnuje jej życie
  6. TVP przekazuje alert RCB dla kilku województw. Zaleca nie wychodzić z domu i zabezpieczyć dobytek

Źródło: Fakt

Następny artykuł